Przykra wiadomość od Straży Granicznej. "Draniu, dziękujemy"
Pełnił służbę przez siedem lat, potrafił wykrywać materiały wybuchowe i broń palną. Był zasłużonym "funkcjonariuszem" i wiernym towarzyszem. Jak poinformowano w komunikacie Straży Granicznej, "na wieczną służbę" odszedł emerytowany pies, który służył w łódzkiej placówce SG. Przewrotnie nazwano go "Draniem".