Twardoch wytknął opozycji jej własne słowa. Zareagowała Dorota Brejza
Szczepan Twardoch nie gryzł się w język po wyborach parlamentarnych i tym razem wbił szpileczkę opozycji, która szykuje się do przejęcia władzy z rąk Prawa i Sprawiedliwości. "Co z pisowską dyktaturą, która 'nigdy nie odda władzy'? Właśnie przegrała wybory i oddaje władzę?" - zapytał z ironią i przyznał, że cieszy się z wyników niedzielnego głosowania.