Po śmierci Natalii detektyw przestrzega kobiety. "Musimy interweniować"
Natalia zginęła z rąk męża, bo ten nie mógł pogodzić się ze zdradą i chęcią odejścia. Początkowo jednak udawał zatroskanego i angażował się w poszukiwania, udając, że nic złego między nimi nie zaszło. Dlaczego? Na łamach "Faktu" o przypadkach kobietobójstwa i czerwonych flagach, które temu towarzyszą opowiedziała detektyw Małgorzata Marczulewska