Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Przemysław Juraszek
|

Samolot rozpoznawczy Joint STARS na Polską. Czego szukają Amerykanie?

140
Podziel się:

Aktualnie nad Polską na wschód od Warszawy krąży samolot rozpoznania elektronicznego i dowodzenia Boeing E-8C Joint STARS. O co chodzi?

Samolot rozpoznawczy Joint STARS na Polską. Czego szukają Amerykanie?
E-8 Joint STARS (Materiały prasowe, USAF)

Maszyna o kryptonimie REDEYE8 wystartowała z bazy Ramstein w Niemczech 16 września, a nad Polską została zauważona dopiero dzisiaj na zachodniej granicy i przeleciała m.in. nad Bydgoszczą. Aktualnie amerykański rozpoznawczy Boeing E-8C Joint STARS o numerze seryjnym 20016/752 jest pomiędzy Ostrołęką a Łukowem. Jego przelot można śledzić tutaj.

Boeing E-8C Joint STARS to samolot rozpoznania elektronicznego i dowodzenia, a Joint STARS jest skrótem od joint surveillance and target attack radar system. Jest to wspólny projekt USAF oraz US Army, który połączył w 1982 roku osobne prace prowadzone przez wspomniane rodzaje sił zbrojnych.

We wrześniu 1996 r. rozpoczęła się seryjna produkcja 14 samolotów Joint STARS , z których ostatni został dostarczony w sierpniu 2002 r. Trzy kolejne samoloty dostarczono między lutym 2003 r. a marcem 2005 r. Są one przypisane do 116th Air Control Wing będącej mieszaną jednostką składającą się z personelu USAF oraz lotniczej sekcji Gwardii Narodowej.

W przeciwieństwie do maszyn typu AWACS służących do wykrywania celów powietrznych, samoloty z systemem Joint STARS są dedykowane do śledzenia celów naziemnych, śmigłowców oraz nisko lecących samolotów bliskiego wsparcia powietrznego.

Służy do tego ogromny radar AN/APY-7 o długości 7,32 m umieszczony na spodzie płatowca Boeinga 707. Radar ma możliwość wychylenia o 120 stopni oraz pozwala na wykrycie celów odległych nawet o 250 km. Ponadto maszyna jest wyposażona w zaawansowany system komunikacji na bieżąco przekazujący dane do centrów dowodzenia USAF oraz US Army.

Dane o aktualnej pozycji przeciwnika oraz szybkość ich przekazywania są na wagę złota. Przykładowo systemy rakietowe z pociskami balistycznymi ATACMS mają zasięg 300 km, ale do przeprowadzenia skutecznego uderzenia są potrzebne aktualne dane z zewnątrz. W takim przypadku obecność Boeinga E-8C Joint STARS jest bezcenna.

Załoga samolotu liczy w zależności od czasu trwania misji 21 lub 34 osoby. W przypadku krótszego lotu jest to 18 operatorów sprzętu pokładowego oraz 3 pilotów. Z kolei w przypadku dłuższych misji obecnych jest 6 pilotów oraz 28 techników zajmujących się obsługą radaru oraz innego sprzętu elektronicznego.

Nie zmienia to faktu, że Amerykanie prowadzą projekt wymiany już wysłużonych Boeingów E-8C Joint STARS na nowsze E-11A BACN, które wykorzystują jako bazę mniejsze samoloty Bombardier Global 6000. W czerwcu br. zakontraktowano dostawy do 6 maszyn za kwotę 465 mln. USD.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(140)
Hania
9 miesięcy temu
Czas by jak najszybciej wybudować mur na granicy z Białorusią, aby odciążyć naszych żołnierzy w pełnieniu służby na granicy.Żeby Polacy czuli się dobrze trzeba mieć silną nowoczesną armię.
iki
9 miesięcy temu
a z godzine temu z Polski wyleciał Boeing RC-135V River Joint. Polatał dookoła Obwodu, zrobił kilka kółek nad Warmia i obecnie wraca do UK.
Rabin Chód
11 miesięcy temu
Nad Morzem Czarnym, u wybrzeży Krymu rosyjski myśliwiec SU-27 przechwycił kolejny lot amerykańskich samolotów szpiegowskich RC-135 i P-8A Posejdon. Przechwycił czyli pochwyciał go za jaja.
rebeliant 80
11 miesięcy temu
Jak to można na najbliższego sąsiada wladymira . Johna z drugiego konca świata napuscic
Ok.
11 miesięcy temu
No i czego szukał?????
Rys
11 miesięcy temu
Brawo polskie wojska radiotechniczne.Czy jeszcze są?
Obojętność
11 miesięcy temu
Sprawdzają czy nasi wschodni sąsiedzi na pewno wrócili do domków z ćwiczeń zapad 21
PPM001
11 miesięcy temu
Białoruś i Rosja prowadzą manewry blisko ... bardzo blisko granic Polski. Taki samolocik się teraz przeleci i już NATO zna najnowsze systemy łączności i sterowania ruskiej federacyji. Gdyby ćwiczyli w głębi Rosji to niewiele byśmy wiedzieli, a tak to wiemy wszystko. Et ruski
no tak
11 miesięcy temu
Co Amerykanie robią nad Polską.... nie wiadomo.
Stach
11 miesięcy temu
Czy autor przeczytał to co napisał?
Ryś
11 miesięcy temu
Artykuł nie odpowiada na pytanie z tytułu tegoż artykułu...
Czarny sen
11 miesięcy temu
Energia turów nam się wydaje że Łukaszenka nas atakuje największe koszta są po stronie Unijnej
Stary rezerwi...
11 miesięcy temu
To NATO wiec.Chętnie bym do niego postrzelał.
Kojot
11 miesięcy temu
... czyli możemy się spodziewać kolejnych anomalii pogodowych...a oni będą obserwować skutki.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić