Pilotka ujawnia pomyłki pracowników lotniska. "To dla mnie wstrząsające"

Osoby pracujące w niektórych zawodach zawsze ubrane są w charakterystyczny sposób. W wojsku, policji czy w lotnictwie po mundurze, który nosi dana osoba, można poznać, jaką dokładnie funkcję pełni. Okazuje się, że pilotki nagminnie mylone są ze stewardesami, o czym poinformowała jedna z nich na swoim koncie w mediach społecznościowych.

Pilotki często mylone są ze stewardesamiPilotki często mylone są ze stewardesami
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, TikTok | sabrinaleej

Stereotypowo wydawać by się mogło, że lotnictwo jest hermetyczną branżą, a w samolotowym kokpicie najczęściej zasiadają mężczyźni, podczas gdy kobiety pełnią jedynie funkcję personelu pokładowego. Nic bardziej mylnego! Aktualnie coraz więcej kobiet decyduje się na realizację swoich marzeń i pilotowanie samolotami. Znajdziemy je nawet za sterami Polskich Linii Lotniczych LOT.

Pomyłki to "częste zjawisko"

Influencerka Sabrina, znana na TikToku jako sabrinaleej w życiu zawodowym spełnia się jako pilotka samolotów. W jednym z udostępnionych ostatnio nagrań skarży się, że kobiety, pełniące funkcję pilotów są nagminnie mylone ze stewardesami. "Pracownik przy bramce spojrzał mi dziś w oczy i zapytał, czy jestem stewardesą. (Częste zjawisko)" - czytamy w wideo na TikToku. Na nagraniu widać zakłopotany wyraz twarzy młodej kobiety.

W podpisie materiału filmowego dodała - "To dla mnie wstrząsające, ponieważ oni pracują na lotnisku. Wiedzą, jakie są mundury pilotów".

Internauci komentują

Filmik z TikToka od drugiego listopada obejrzało aż 1,7 miliona internautów, zebrał prawie 180 tys. polubień. Pod wideo uzbierała się również spora liczba komentarzy, w których użytkownicy podpowiadają Sabrinie, jak powinna zareagować na wypowiedź pracownika lotniska.

"Zapytaj go, czy jest nowy i powiedz, że wyjaśnisz mu, jak odróżnić mundury, żeby się zawstydził następnym razem", "Powinnaś odpowiedzieć, pytając, czy to jego pierwszy dzień w pracy", "Wtedy mówisz - tak, jestem, ale pomyślałem, że dzisiaj spróbuję latać samolotem" - czytamy pod wideo.

Inni internauci podzielili się z pilotką swoimi doświadczeniami z podobnych sytuacji.

"Kiedy ludzie wchodzą do mojej kancelarii, pytają mnie, czy jestem recepcjonistką", "Jestem szefem firmy wartej milion dolarów i jeden z moich klientów powiedział, że nie powinienem być tak arogancki, bo jestem asystentem" - piszą inni.

W swoim kolejnym poście w mediach społecznościowych Sabrina wyjaśniła swoje poirytowanie.

Bycie nazywanym stewardesą nie jest zniewagą. To zniewaga, gdy próbuje się mnie poniżyć po całej ciężkiej pracy. Kiedy to robisz, obrażasz zarówno mnie, jak i stewardesy - tłumaczy.

Źródło: The Independent

Niezwykłe atrakcje Dolnego Śląska. "Kraina, która rozpala zmysły"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie