Polak robił trzodę w samolocie. "To kpina" mówił, gdy go zatrzymali
Podczas lotu z Norwegii do Gdańska pewien 30-latek pił swój alkohol, wdawał się w kłótnie z innymi pasażerami i był wulgarny. W efekcie został zatrzymany na lotnisku. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami stwierdził, że "to kpina, że stewardessa się go czepiła". Za karę dostał 500 zł mandatu. Jednak to, czy to kwota, która zniechęci go do kolejnych burd na pokładzie samolotu?
Źródło zdjęć: © Pixabay