Niezwykła wola życia. Kotka przeżyła dwa tygodnie w spalonym mieszkaniu

OTOZ Animals uratował kotkę, która przeżyła dwa tygodnie w doszczętnie spalonym mieszkaniu w centrum Warszawy. O niesamowitej historii poinformowali nas pracownicy stowarzyszenia przez dziejesie.wp.pl. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Obraz
Źródło zdjęć: © OTOZ Animals Warszawa
Dagmara Smykla-Jakubiak

Właścicielka kotki wciąż jest w szpitalu. Dwa tygodnie temu mieszkanie doszczętnie spłonęło w pożarze. Poważnie ucierpiała lokatorka, która nadal jest pod opieką lekarzy.

Poza nią strażacy nie znaleźli w mieszkaniu żywej duszy. Kota pojawiającego się czasami na parapecie widzieli sąsiedzi, którzy poinformowali o tym straż pożarną. Mimo ponownego przeszukania mieszkania kotki nie udało się znaleźć.

W czwartek wieczorem inspektorzy OTOZ Animals dostali telefon od jednej z sąsiadek. Powiedziała, że służby nie chciały już szukać znikającego kota, policja odsyłała do straży miejskiej, a straż miejska do policji. Inspektorzy byli przerażeni - wiedzieli, że po takim czasie kotka powinna być skrajnie wycieńczona.

Drzwi były zaplombowane i zamknięte na klucz, który zaginął w akcji. Na parapecie kota widać nie było. Nagle wyskoczył sąsiad, który miał zdjęcie kota, który siedział na parapecie! - relacjonuje OTOZ Animals.

Obraz
© OTOZ Animals

Udało się ściągnąć straż pożarną z drabiną. Weterynarz, z którą konsultowali się inspektorzy, ostrzegała, że kotka prawdopodobnie jest w strasznym stanie, być może będzie potrzebowała resuscytacji - informuje OTOZ Animals.

I uwaga, uwaga – kot został znaleziony w kuchence mikrofalowej! Żeby tego było mało, bez jakiejkolwiek asekuracji wskoczył do kosza, nie czekając na strażaków, po czym zszedł na dół po drabinie! To się nazywa wola życia! - cieszą się inspektorzy.

Kotka jadła "zwęglone resztki i piła pozostałości wody po gaszeniu pożaru". Zwierzak został przetransportowany do kliniki weterynaryjnej, gdzie spędził noc. Jej pracownicy stwierdzili, że pokryta sadzą 3-letnia kotka jest wychudzona, ale jej stan ogólny określili jako dobry. Wróci do właścicielki, kiedy kobieta wyjdzie ze szpitala i dostanie lokal zastępczy.

Podziel się dobrym newsem! Prześlij go nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Nietypowe spotkanie z pumą

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Chcą impeachmentu Donalda Trumpa. Ekspert komentuje
Chcą impeachmentu Donalda Trumpa. Ekspert komentuje
12-latka nieprzytomna. Bawiła się na śniegu. Wieczorny dramat
12-latka nieprzytomna. Bawiła się na śniegu. Wieczorny dramat
"W telefonach wrze". Polak z Grenlandii o słowach Trumpa
"W telefonach wrze". Polak z Grenlandii o słowach Trumpa
Chiny nakładają sankcje. Kolejny krok eskalacji konfliktu
Chiny nakładają sankcje. Kolejny krok eskalacji konfliktu
Pierwsza szkoła w Polsce. Wywiesili tabliczkę. "Uczniowie chcieli"
Pierwsza szkoła w Polsce. Wywiesili tabliczkę. "Uczniowie chcieli"
Dokonali dywersji w Polsce. Odwiedził ich Putin
Dokonali dywersji w Polsce. Odwiedził ich Putin
Ujęcia znad Bałtyku. Od razu zaznaczył. Historyczne chwile
Ujęcia znad Bałtyku. Od razu zaznaczył. Historyczne chwile
"Polecenie Boga". Putin rozmawiał z dziećmi o wojnie
"Polecenie Boga". Putin rozmawiał z dziećmi o wojnie
Jechał S7 koło Mławy. "Widoczność na kilka metrów"
Jechał S7 koło Mławy. "Widoczność na kilka metrów"
Zostali przygnieceni. Wszystkie służby na miejscu. Tragiczny finał
Zostali przygnieceni. Wszystkie służby na miejscu. Tragiczny finał
Śnieg i silny wiatr. To czeka Polaków
Śnieg i silny wiatr. To czeka Polaków
Dobre wieści dla seniorów. Dostaną więcej pieniędzy
Dobre wieści dla seniorów. Dostaną więcej pieniędzy