Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Michał Zygmunt
|
aktualizacja

Chcemy porno, a nie ORMO

86
Podziel się

Grupa posłów PiS, nieformalnie przewodzona przez Arkadiusza Mularczyka, przygotowuje projekt faktycznego zakazu internetowej pornografii. Wiadomo – obywateli najłatwiej kontrolować przez łóżko. Mimo braku dowodów na szkodliwość pornografii nasi rządzący znów pragną decydować za nas, co robimy pod kołdrą i w jej okolicach.

Chcemy porno, a nie ORMO
(Shutterstock.com)
bETAvPyt

W latach 80. w Polsce, parafrazując klasyka Wszechinternetów Krzysztofa Kononowicza, nie było niczego. Nie było dostępu do popkultury i dóbr konsumpcyjnych wyższego rzędu, były za to polityczna przemoc i powszechne poczucie beznadziei. Był też nieformalny sojusz czerwonego tronu z ołtarzem, który - w połączeniu z charakterystyczną dla oldskulowej komuny pruderią - powodował całkowity brak dostępu do treści erotycznych. Za porno robiły katalogi bielizny, przemycane zza zachodniej granicy, półnagie dziewczęta w magazynie „Pan” i szkice pozycji seksualnych w bestsellerowej „Sztuce kochania” Michaliny Wisłockiej.

W tym smutnym, szarym czasie, swoją kolorową seksualną rewolucję prowadził Ryszard Kisiel. W ciasnym mieszkanku na jednym z gdańskich osiedli organizował burleskowe sesje zdjęciowe, które dziś odbieramy jako pogranicze pornografii i naiwnej wizualnej awangardy. Kisiela odkrył po latach artysta Karol Radziszewski, pasjonat gejowskich archiwów. Na najbardziej znamiennym ze zdjęć obnażony męski tyłek oklejony jest politycznym hasłem. „Chcemy porno, a nie ORMO - wiwat homo, precz z ZOMO!”.

bETAvPyv

30 lat temu pornografia była po prostu jednym z symboli wolności. Elementem obyczajowego wyzwolenia, zapoczątkowanego w świecie Zachodu z końcem lat 60. I tak jak pozostałe liberalne wolności, obecnie jest mocno w naszym kręgu kulturowym zagrożona. Świętsi od papieża posłowie skrajnej prawicy próbowali jej zakazać już nieraz. Próba posła Mularczyka więc nie zaskakuje. Niestety, sojusz ze skrajną prawicą przeciwko wolności dorosłych obywateli do oglądania w wolnych chwilach tego, co im się podoba, zawiązała część feministek i lewicy.

W roku 2013 lewicowy rząd Islandii zadziwił Europę projektem blokady dostępu do internetowego seksu. Wcześniej zdelegalizowano tam kluby erotyczne – oczywiście w imię „wolności” ich pracowników, jakby w tym progresywnym, demokratycznym kraju ktoś zmuszał ich do takiej formy zatrudnienia – a jeszcze wcześniej zakazano druku materiałów erotycznych. Zakazu pornografii w imię walki z „przemocą” (w rzeczywistości obrazowanie przemocy seksualnej jest zakazane właściwie w każdym kraju) domagają się liczne środowiska feministyczne i lewicowe, głównie w Skandynawii.

Krucjata przeciw pornografii jest o tyle absurdalna, że brakuje naukowych dowodów na jej szkodliwość. Przeciwnie - wszędzie tam, gdzie jej zakazy znoszono, spadała przestępczość na tle seksualnym. Tam, gdzie panują zakazy, notuje się znacznie większy odsetek gwałtów i przypadków molestowania. Nie można, rzecz jasna, negować pewnych zagrożeń. Niektórzy użytkownicy uzależniają się od pornografii, młodzież czerpie z niej nierealistyczne wzorce współżycia seksualnego. W Japonii pojawiło się nawet zjawisko „hikkikomori” – ludzi całkowicie uciekających od relacji, także seksualnych, z innymi osobami, zaspokajających potrzeby erotyczne wyłącznie z użyciem porno. To jednak, w przeciwieństwie do całkowicie legalnego alkoholu i powszechnie konsumowanych papierosów, nie zabija.

bETAvPyB

Do dziś stosunek do pornografii pozostaje jednym z probierzy obywatelskich wolności. Jeśli spojrzymy na mapkę, obrazującą prawo w tym zakresie, kolor zielony obejmuje obie Ameryki i zachodnią Europę, poza wspomnianą Islandią. Czerwień dominuje w świecie autorytaryzmu, z Chinami, Kubą, Koreą Północną, Wietnamem, Erytreą i innymi konserwatywnymi dyktaturami. Wniosek jest prosty. Pruderyjni politycy wszystkich krajów i politycznych orientacji – łączcie się w pragnieniu zakazu, jeśli wola. Byle we własnych łóżkach i przed ekranami własnych komputerów. Porno czasem się przydaje, w przeciwieństwie do nowego, obyczajowego ORMO.

Michał Zygmunt specjalnie dla o2

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

bETAvPyW
KOMENTARZE
(86)
_AAA_
5 lata temu
a ja żądam zakazu kontaktów i romansów pomiędzy pis i krk!
gosc
5 lata temu
Mi to nie przeszkadza,ale ci ławach sejmowych będą sie nudzic,siedzec tyle godzin nic nie robic.tylko w nosie dłubac,i spac po balandze. ,to jest męczące. Dobrze Morawiecki powiedział,jak oni cięzko pracują tylko wspołczuc.
Kamyk
5 lata temu
A komu to potrzebne?
bETAvPyX
:)
5 lata temu
kto lubi lodzika?
koń
5 lata temu
Czy nazwisko Mularczyk, pochodzi od Muła. Chłopie jak mi się zachce baby , to zadzwonie do ciebie po zezwolenie !
Tomek
5 lata temu
Jeden z mądrych komentarzy wcześniej: W Wielkiej Brytanii jak chcesz korzystać ze stron xxx to musisz o to wystąpić do dostawcy - i dla mnie to jest ok. Prawda jest taka, że większość mężczyzn korzysta ze stron xxx a z nich znaczna część jest uzależniona od tych stron i chciałaby skorzystać z możliwości "odcięcia się". A co do dowodów - popytaj psychologów - myślę, że trudem będzie Ci znaleźć takiego, który uważa, że niema dowodów na niekorzystne działanie pornografii.
WiXeeD
5 lata temu
Ilość ordynarnych kłamst i manipulacji w tym artykule jest tak ogromna, że trudno się do tego nawet rzeczowo odnieść. Otóż - lewacki redaktorzyno - szkodliwość pornografii jest BARDZO DOBRZE znana i udokumentowana!
heron
5 lata temu
No i powiedzcie sami, czy to nie jest dazenie do panstwa totalitarnego, ktore chce decydowac o kazdym jednym aspekcie zycia spoleczenstwa ???
Praktyk
5 lata temu
Dzięki porno urodzi się więcej dzieci, niż dzięki 500+.
hakier
5 lata temu
Dobrze. Ludzie poznają co to VPN i TOR. A potnusy jak były tak będą...
Jack
5 lata temu
Zamiast odpowiednio wychować dzieci/młodzież/ludzi to wprowadza się system zakazów i nakazów. Hejt jest zły - lepiej jeśli zamiast pisać dasz komuś w mordę. Pornografia jest za - zamiast oglądać na ekranie lepiej jest oglądać w naturze. Zamiast pokazywać na ekranie - lepiej pokazywać w naturze. Zamiast rączki lepszy jest gwałt. Zamiast prawdy - różowe okulary. Zamiast prawdy - teksty poprawne politycznie. Już komuna próbowała sterować naszymi przekonaniami, naszą moralnością, narzucając nam sposób myślenia i mówiąc co jest dobre, a co złe, etc. Komunizm wraca. Psy ogrodnika szaleją. Nie po to zjedliśmy jabłko z drzewa wiadomości złego i dobrego i ponieśliśmy za to straszną karę, żeby znów ktoś nam dyktował co jest dobre, a co złe. Znów ktoś chce być naszym Bogiem? Nawet Jezus ostrzegał przed takimi oszustami - zapomniał dodać, że będą mieli czarne sukienki.
Seba z passat...
5 lata temu
Wszystko tylko nie pornoski
tenor
5 lata temu
Porno jest złe bo uzależnia i już nie zbudujesz normalnych relacji z partnerem. Jest to wynaturzenie, polegające na marzeniach (nigdy nie spełnionych), wyobrażeniach i innych dewiacjach. A przecież to co zakryte jest milion razy bardziej intrygujące, niż to co na wierzchu.
bETAvPyP
Lukrecja
5 lata temu
Jakaż wspaniała ta pornografia " symbol wolności" śmiać mi się chce jak czytam ten artykuł
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić