o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Wojciech Darewicz
|

Japonia. Masakra w domu opieki. Prokurator żąda kary śmierci

6
Podziel się

To było jedno z najgorszych masowych morderstw we współczesnej historii Japonii. 30-latek uzbrojony w noże włamał się do domu opieki, zabijając 19 i raniąc 24 osoby. Wszystkie ofiary to ludzie niepełnosprawni. Media donoszą o rozprawie, która miała miejsce w poniedziałek.

Japonia, Tokio. Satoshi Uematsu prowadzony przez policję.
Japonia, Tokio. Satoshi Uematsu prowadzony przez policję. (Getty Images)
bDUJmjTp

To kolejna rozprawa oskarżonego 30-latka. Pierwsza musiała zostać przerwana, kiedy Satoshi Uematsu włożył sobie ”coś” do ust i zaczął szamotać na sali rozpraw. Zanim to nastąpiło, nie zaprzeczył popełnieniu zbrodni oraz dodał, że nie czuje się winny, ponieważ osoby niepełnosprawne są, jego zdaniem, niepotrzebne, bo "tylko wywołują smutek".

Prokurator nie ma wątpliwości, co do winy oskarżonego. Podczas poniedziałkowej rozprawy zażądał dla niego kary śmierci. Tymczasem adwokaci mężczyzny wnoszą o jego uniewinnienie. Utrzymują, że ich klient cierpiał na zaburzenia psychiczne, powiązane z zażywaniem przez niego marihuany.

bDUJmjTr

Brak miejsca na "pobłażanie". Zdaniem oskarżenia w chwili popełniania zbrodni Uematsu był w pełni świadomy i wiedział, co robi. Opisując zbrodnię, prokurator mówił o "szaleńczym ataku" i określił go jako "nieludzki". Szokujące w całej sprawie są nie tylko czyny 30-latka, ale również to, co mówił.

Ogłoszenie wyroku coraz bliżej. Kolejna część procesu, w której udział wezmą świadkowie, ma odbyć się jeszcze w tym tygodniu. Powołujący się na japoński wymiar sprawiedliwości "Daily Mail" donosi, że wyrok ma zapaść 16 marca 2020 roku.

Zobacz także: Zobacz także: Wampir z Brooklynu. Straszna historia seryjnego mordercy

Masakra niepełnosprawnych w domu opieki. Zbrodnia, która wstrząsnęła Japonią

Szokująca zbrodnia. Zakończone śmiercią 19 osób włamanie miało miejsce w 2016 roku. Dokonał go Satoshi Uematsu, były pracownik zakładu Tsukui Lily Garden w Sagamihara, w południowo-zachodniej części Tokio. Atak nastąpił we wczesnych godzinach porannych 26 lipca. Śmiertelnie dźgniętych zostało 10 kobiet i 9 mężczyzn. Ofiary były w wieku od 19 do 70 lat.

bDUJmjTx

Sam zgłosił się na policję. Bezpośrednio po ataku Uematsu zgłosił się na komisariat i przedstawił przebieg wydarzeń. W jego aucie znaleziono zakrwawione ostrza.

Wstrząsające słowa. Mężczyzna nie wyraził skruchy, a w jego zachowaniu nie dopatrzono się poczucia winy. Mężczyzna wielokrotnie powtarzał, że osoby upośledzone umysłowo "nie mają serca" a przyczyna ataku była chęć "oczyszczenia społeczeństwa".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

bDUJmjTS
KOMENTARZE
(6)
Andreas
rok temu
W Polsce też by chętnie to zrobili . Nawet można powiedzieć że już to robią cenami leków i niskimi emeryturami .
emil
rok temu
Że przepalił sobie mózg marihuaną to ma być okoliczność łagodząca ludzie gdzie my żyjemy
Dede
rok temu
W Polsce przenieśli by go na inną parafię haahaha
bDUJmjTT
kiu
rok temu
Japoński zus jest pewnie wniebowzięty.
240255
rok temu
Pod plot bez wyroku....
Najnowsze komentarze (6)
GócziGęG
rok temu
pale od 20 lat i jakos mi tak okropne rzeczy do glowy nie przychodza jak ktos jest chory psychicznie to nie powinnien siegac po ziolo
emil
rok temu
Że przepalił sobie mózg marihuaną to ma być okoliczność łagodząca ludzie gdzie my żyjemy
kiu
rok temu
Japoński zus jest pewnie wniebowzięty.
Dede
rok temu
W Polsce przenieśli by go na inną parafię haahaha
240255
rok temu
Pod plot bez wyroku....
Andreas
rok temu
W Polsce też by chętnie to zrobili . Nawet można powiedzieć że już to robią cenami leków i niskimi emeryturami .
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić