Wróć na
aktualizacja

Koronawirus w Polsce. 23 proc. Polaków nie wychodzi z domu [BADANIE]

53
Podziel się

Koronawirus znacząco wpłynął na życie Polaków. Prawie każdy wie o wprowadzeniu stanu epidemii, a część z nas nie rusza się z domu od niemal dwóch tygodni. Pytamy Polaków, z czego musieli zrezygnować z powodu epidemii.

Koronawirus. Jak zmieniło się życie Polaków?
Koronawirus. Jak zmieniło się życie Polaków? (Getty Images, Omar Marques / Agencja Anadolu)
bCHabgXV

Z powodu koronawirusa 23 proc. Polaków nie rusza się z domu. Ta grupa deklaruje, że od 14 marca nie opuszczała domu z powodu wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce. Później przekształcono go w stan epidemii. Co ciekawe, największą ostrożność zachowują najmłodsi badani. Aż 28 proc. respondentów w wieku od 18 do 24 lat nie opuszcza swoich czterech ścian.

Koronawirus. Co zmusza nas do wychodzenia z domu?

77 proc. badanych nie poddało się się samoizolacji. Większość z nich opuszcza cztery ściany, żeby zrobić zakupy (76 proc.). Mniejszy procent badanych wychodzi do pracy (43 proc.), a 33 proc. respondentów korzysta ze spacerów na świeżym powietrzu.

bCHabgXX

Mało kto ryzykuje, umawiając się ze znajomymi. Spotkania w gronie przyjaciół lub imprezy w ich domach, albo na świeżym powietrzu deklaruje w sumie 10 proc. badanych. Małą popularnością w czasie epidemii cieszy się również bieganie lub inne sporty wymagające opuszczenia domu.

Zobacz też: Koronawirus. Zawieszenie spłaty kredytów? UOKiK z odważną propozycją

Zdecydowana większość Polaków unika większych zgromadzeń. Zaledwie 16 proc. badanych od czasu wprowadzenia stanu zagrożenia znalazło się w liczniejszej grupie ludzi. Ponad połowa (56 proc.) z nich była wtedy na zakupach, a 48 procent - w pracy. Spacer w większej grupie lub imprezę zaryzykowało odpowiednio: 7 i 5 proc. respondentów.

bCHabgYd

Koronawirus wywrócił plany Polaków do góry nogami

64 proc. badanych musiało zmienić zaplanowane wcześniej aktywności. Co zostało przełożone na później lub całkiem odwołane? Przede wszystkim spotkania ze znajomymi (46 proc. badanych) lub wyjazd w odwiedziny do rodziny (37 proc.). W sumie 37 proc. respondentów odwołało wyjazd krajowy lub zagraniczny. 23 proc. Polaków odwołało rodzinne spotkanie świąteczne.

Przeczytaj też:

bCHabgYe

_Nota metodologiczna: _

Badanie dla Wirtualnej Polski na panelu Ariadna. Próba ogólnopolska licząca N=1055 osób w wieku od 18 lat wzwyż. Struktura próby dobrana wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI. _
_Termin realizacji: 20 - 23 marca 2020 roku.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

bCHabgYf

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

bCHabgYy
KOMENTARZE
(53)
Soudal
3 miesiące temu
Jestem za tym by pod każdym sklepem z materiałami budowlanymi stał radiowóz. Wiele osób wykorzystuje ten czas na remont przychodząc do sklepów z dziecmi. Na Polakow kary finansowe nie działają. My musimy czuć bat na tylku. Pozdrawiam.
Sabdar
3 miesiące temu
Pracuję w markecie, ludzi szczególnie narażonych 65+powinni trzymać pod kluczem! To co dzisiaj się działo na sklepie to jakby wycieczki emerytów odwiedzały Watykan! Szok
Szczecinianin
3 miesiące temu
Teraz dokładnie widać ile to ludzi zawsze szwęda się bez sensu po mieście.Taki spokój, cisza i zmniejszony ruch powinny być zawsze.
bCHabgYz
Brata
3 miesiące temu
Pracuję w banku , codziennie przychodzą te same osoby . Dodam że nie chodzi mi o przedstawicieli firm którzy może muszą . Ale są to starsi ludzie po 70 ce którzy jak się im zwróci uwagę to nas wyzywają i twierdzą że ta cała sytuacja ich śmieszy. Niech Państwo coś z tym zrobi bo to oni będą winni śmierci lekarzy, pielęgniarek , i nas APELUJĘ gdzie są ich rodziny
wsfds
3 miesiące temu
brak możliwości na pracę :( siedzę w domu i sie stresuję że zlecenie za zleceniem mi odpada
Najnowsze komentarze (53)
nick
3 miesiące temu
Do Prawda - Noworotki co to takiego? A remont każdy robi kiedy chce a już wiosną to koniecznie. A ty klęcz i odmawiaj różaniec.
JOSEFA
3 miesiące temu
JAK MA BYĆ DOBRZE SKORO SALONY FRYZJERSKIE I KOSMETYCZNE OTWARTE!A CO NAJGORSZE JEST TAM MNÓSTWO KLIENTÓW!!!!
bike
3 miesiące temu
Najgorzej do zakazu wyjścia bez potrzeby, szczególnie po nocach i zakazu spotkań towarzyskich stosują się osoby wynajmujące mieszkania w blokach i studenci. To oni przez całe dnie śpią do 14 lub 15 godziny, a potem zaczynają się krzątać bez potrzeby. Już w godzinach wieczornych ściągają do lokali kolegów i koleżanki oaz swoich znajomych, do wczesnych godzin rannych, balują i imprezują. Obwiązuje zakaz spotkań, zebrań i imprez towarzyskich oraz przemieszczania się w tych celach. W lokalu mogą przebywać ci co go zamieszkują , a nie osoby trzecie. Spotkania mogą odbywać się tylko w gonie rodzinnym .Niektórzy policjanci z komisariatów oraz pracownicy z numeru alarmowego 112, w dniu 25 maca twierdzili/ nie byli zorientowani w przepisach /, że nie ma ograniczenia spotkań towarzyskich, nawet twierdzili ,ze ograniczenie jest tylko dla 5 osób. Jest ,ale w kościele!!!!. Na szczęście są pracownicy w policji i w obsłudze numeru 112, które są dokładnie poinformowane, że takie zachowanie , to złamanie nowych obostrzeń epidemii, które wprowadził rząd, a policja ma go dopilnowywać, aby były przestrzegane przez społeczeństwo, za które grozi kara do 5 tyś zł. Pan Oficer dyżurny policji w Kielcach na tyle był nieświadomy przepisów, że nie widział tu zagrożenia epidemiologicznego, kiedy otrzymał zgłoszenie w dniu 25 marca. Inny Oficer dyżurny w dniu 26, dopiero po przeczytaniu nowego rozporządzania i zapoznania się z nim ,którego nie znał, zadzwonił do mnie i kazał informować organy policji za każdym razem, kiedy taki przypadek wystąpi ich lub numer alarmowy. Takie osoby mogą być nosicielami korona-wirusa i zarazić cały blok. Dziwne też jest pytanie policji, czy w tym bloku jest ktoś na kwarantannie, a skąd jej mieszkańcy i właściciele mają wiedzieć, skoro nie ma żadnego zawiadomienia, że w tym bloku taka i taka osoba z lokalu nr..., . jest na kwarantannie. Pod blok codziennie przyjeżdża policja z listą i kontroluje, tylko kogo???. Dlaczego nas się nie informuje????
Prac fabryki
3 miesiące temu
Muszę pracować i jeść. Nie jestem w stanie mieć wielkich zapasów bo nie mam gdzie tego przechowywać. Jestem zaopatrzona na kilka dni do przodu i owszem nie wychodzę kiedy nie muszę, ale życie dla sporej części ludzi toczy się dość normalnie.
Woda
3 miesiące temu
A co mamy robić jak pracodawcy nadal mimo możliwości nie wprowadzili pracy zdalnej? W moim biurowcu jest jak w ulu...
słowianka
3 miesiące temu
Mnie przeszkadza brak kontaktu z bliskimi. Cała resztą jest do ogarnięcia póki jest praca.
Anna
3 miesiące temu
Na moim przykładzie powiem jak jest moj mąż był zmuszony zresztą nie tylko on z resztą kolegów Polaków wrucić do kraju dlaczego ponieważ niemieccy pracownicy stchurzyli przestali przychodzić do pracy w związku z koronawirusem pracodawca zapewnił wszystkim pracownikom pełną ochronę nawet zmniejszył ilość pracowników na zmianie lecz jak to niemcy na przekór NIE zresztą wystarczy że w niemczech spadnie 30 cm śniegu uważają że jest to armagedon. Postanowił wprowadzić 2 tyg.przestój aby opamiętali się niemcy nie polacy. Jak wyglądała kwarantanna w kraju mąż miał pokój do dyspozycji nikt z nim w tym pokoju nie przebywał spałam z córką w jednym pokoju. Wcześniej zaopatrzyliśmy sie we wszystko każde wyjście męża było samotne musiał każde miejsce gdzie przebywał zdyzenfekować po sobie. Posiłki były mu stawiane przed jego pokojem. Później w rękawiczkach umyłam i zdezynfekowałam naczynia które używał postanowiliśmy dla własnej i rodziny ochrony aby przestrzegać higieny postanowiliśmy być w kwarantannie przeszliśmy wszycy pozytywnie nikt nie zachorował . Wystarczy zamozaparcie ogromne zaangażowanie i higiena aby przetrwać najcięższe chwile w rodzinie.
emeryt
3 miesiące temu
Wychodzę codziennie na godzinny spacer do pustego parku, bo takie jest zalecenie lekarza, a ja chcę uniknąć amputacji nogi. Do sklepu wychodzę raz w tygodniu wcześnie rano kiedy jest jeszcze pusto, bo coś muszę jeść. Resztę czasu spędzam w domu.
bCHabgYr
Tobi
3 miesiące temu
Ludzie latają bezmyślnie po sklepach byłem dziś w duży markecie o 9 licząc ze przed południem będzie pusto a tam ruch jak w sobotę przed niedzielą niehandlową. I to jeszcze nie że wysłano z domu jedną osobę po jedzenie, wiele małżeństw spacerujących, dyskusje ,kobieta wybiera doniczkę ozdobną, ludzie zadowoleni nikt sie zachowaniem odległości nie martwi, idę na dział warzywa/owoce biorę banany a tu nagle dwie inne osoby podchodzą do mnie i też sobie przebierają, nikt nie poczeka nie odsunie się , tylko stają w takiej odległości że sie od ciebie ocierają. Ludzie są bezmyślni.
Kasia
3 miesiące temu
Wychodzę na spacery z corka bo mieszkamy na wsi i czasami mijamy jedna dwie osoby.Wychodze do sklepu ale tylko naszego małego po najwazniejsze rzeczy....niestety do pracy nie wychodzę bo zastój...Odbrabaim lekcje z corka góruje sprzątam...szczerze mówiąc psychicznie to bardzo trudne doświadczenie szczególnie ze z całego świata wieści są niepokojące.
Jaak
3 miesiące temu
Ludzie do serwisu kosiarki i piły noszą gdzie ograniczenie i rozum
Anna
3 miesiące temu
Ściągnęliśmy sobie rodaków z zachodu a wraz z nimi wirusa to i mamy co mamy. A aż strach pomyśleć co mieć za chwilę będziemy. Dziękuję rządzącym.
Wędkarz
3 miesiące temu
A jak ryby dobrze biorą...
asd
3 miesiące temu
Do drogerii wpuszczają po pięć osób,ale trafiają się przypadki co potrafią siedzieć po dwie godziny mają gdzieś stojących w kolejce.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić