Wróć na
Seweryn Dracki
|

Lil Miquela. Gwiazda Instagrama, która nabrała wszystkich

78
Podziel się

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że Lil Miquela to wschodząca gwiazdka Instagrama jakich wiele. Gdy jednak okazało się, że oszukiwała swoich followersów - ich liczba poszybowała do 1,5 miliona. Jednak nie to, a tajemnica, którą skrywała czyni ją tak wyjątkową.

Lil Miquela. Gwiazda Instagrama, która nabrała wszystkich
(Instagram.com)
bCYNvBVN

Fenomen Lil Miqueli dogłębnie analizował ostatnio... prestiżowy The Wall Street Journal. Właśnie tak: zainteresował się nią nie kto inny, a tytuł dla ekonomicznych tuzów. Bo ta "dziewczyna" to naprawdę zjawisko i trend, który w niedalekiej przyszłości może opanować socialmedia i rozgrzać do czerwoności speców od marketingu. A wszystko dlatego, że ta "na zawsze dzięwiętnastolatka" (jak sama deklaruje) jest... robotem, avatarem, komputerową animacją.

Tak naprawdę "urodziła" się w 2016 roku jako dziecko startup'u z Los Angeles pod nazwą "Brud".

- W ten sposób można wykreować Kardashianów bez tych wszystkich wad i wpadek, które przytrafiają się rzeczywistym ludziom - The Wall Street Journal przytacza wypowiedź Cyana Banistera reprezentującego fundusz, który zainwestował w Miquelę 100 tys. dolarów w 2017 r.

bCYNvBVP

Co ciekawe - firmie "prowadzącej" internetowe życie Miqueli udało się zbudować solidną bazę 1,1 mln followersów przed ujawnieniem, że nie jest "prawdziwą", żywą istotą.

Mylą się jednak ci, którzy spodziewają się, że po coming-oucie nastąpił krach w statystykach. Wręcz odwrotnie. Lil Miquela wspięła się do pułapu 1,5 mln obserwujących. Na pewno miała na to wpływ strategia firmy, która tak poprowadziła Miquelę, że ta wydawała się wściekła za... manipulowanie jej followersami przez firmę-matkę.

bCYNvBVV

Co poza sławą oznacza zaś taka liczba obserwujących? To bardzo łatwo wytłumaczyć. Gdybyś ty, drogi czytelniku, mógł pochwalić się taką armią fanów, w USA, za jeden post promujący jakąś markę mógłbyś żądać od 12 do nawet 25 tysięcy dolarów! (czyli nawet ok. 100 tys. zł). A jakby tego było mało Lil Miquela jest obecna nie tylko na Instagramie: występuje również w teledyskach na You Tube, ma swoją playlistę na Spotify...

Autorzy prestiżowego tytułu nie ukrywają, że przykład Miqueli, za którą stoi prężny startup, duże pieniądze, sztaby analityków, scenarzystów i grafików, to prawdziwy sprawdzian dla socialmediów i prowadzonego w nich marketingu.

Kto wie, czy po erze sztucznie wykreowanych celebrytów, nie czeka nas nowa era całkiem sztucznych influencerów?

bCYNvBVW

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

bCYNvBWq
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(78)
wef
2 lata temu
Dzisiejsze pokolenia dzieci internetu to jednak kompletne dzwony.
Życzliwy
2 lata temu
Myślałem, że miała wacka.
xyz
2 lata temu
jakaś taka sztuczna jest, plastikowa
bCYNvBWr
cysio
2 lata temu
Przecież na pierwszy rzut oka widać, że to grafika. Trzeba być kompletnym dzbanem, żeby pomyśleć, że jest inaczej.
Ja
2 lata temu
Jak można było tego nie dostrzec od samego początku. Przecież nawet nie musieli tego ujawniać. Przecież to od razu widać, że ti CGI. Nie wierzę, że ktokolwiek dał się na to nabrać. Mało tego, że widać, że to CGI to animacja jest tragiczna. Zresztą oteksturowanie i model także.
Najnowsze komentarze (78)
Pokoko
2 lata temu
Przecież odrazu widać że to animacja.
VASCO
2 lata temu
przecież to widać... a może ja to widzę bo jestem grafikiem
Qq
2 lata temu
Na tej fotografii faktycznie wygląda jak żywa. Nic dziwnego, że ponad milion osób dało się nabrać. Aż mi się wierzyć nie chce, że aż tylu id...w znalazło się w jednym miejscu. Nie możliwe, że ktoś mógł sądzić, że ta grafika komputerowa to żywy człowiek. Coś autor pokręcił w tym artykule.
Zdzisiu
2 lata temu
Też zrobię sobie fikcyjne konto z fikcyjnymi danymi i zarządam grubej kasy.
Morena
2 lata temu
Nie mam Instagrama więc w ogóle nie kojarzę... Ale po spojrzeniu na zdjęcie bez czytania artykułu widać, że to nie jest prawdziwa osoba
Analogowy
2 lata temu
Wyrazy współczucia, kiedyś się obudzą i nie będzie internetu, i przez aplikację na smartfona się nie najedzą
daniel
2 lata temu
A kto to? Nigdy nie słyszałem o waszej "gwieździe". Nie możliwe, żeby ktokolwiek pomyślał, że to kobieta. Przy takiej animacji. Nie ma szans.
TED
2 lata temu
Nie chce mi się wierzyć, że to prawda. Młode pokolenie sięgnęło dna a potem zaryło się w muł.
bCYNvBWj
Robot
2 lata temu
Ja tam bym pociskał 😆
czak
2 lata temu
Gendery nie mysla ,trzepaki netowe
Ooomaj G00D !
2 lata temu
Wygląda lepiej od mojej baby ?
cóż głupota n...
2 lata temu
Komu dzwonią- dzwonom, a co dzwony :)))))))
bebe
2 lata temu
a gdzie siusiak ???????????????
pablo1180
2 lata temu
chory swiat, chorzy ludzie!!!
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić