Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
aktualizacja

Mengele dawał im cukierki, kazał nazywać się wujkiem, a potem kroił ich mózgi. Eksperymenty na dzieciach w Auschwitz

18
Podziel się:

Niemiecki obóz koncentracyjny był świadkiem potworności, które ciężko ubrać w słowa. Wśród nich swoją gehennę przechodziły dzieci, które nazistowscy zbrodniarze poddawali eksperymentom.

Mengele dawał im cukierki, kazał nazywać się wujkiem, a potem kroił ich mózgi. Eksperymenty na dzieciach w Auschwitz
(Getty Images, Hulton Archive)

Towarzysząca ideologii nazistowskiej pseudonauka wymagała ofiar. Wyjątkowe cierpienie spotykało dzieci, w największej liczbie żydowskie, które zesłano do obozów śmierci.

Wśród upiornych "naukowców", prowadzących eksperymenty na młodocianych ofiarach, najgorszą sławę zdobył Josef Mengele. Lagerarzt w Auschwitz odpowiadał za selekcję więźniów na rampie i jednym gestem wysyłał ludzi na pewną śmierć bądź dawał im nadzieję na przeżycie kolejnego dnia.

Zobacz także: Rodzinne miasto Josefa Mengele. Ludzie chcieliby, żeby "Anioł Śmierci" nie istniał

Ze względu na sprawowaną funkcję, Mengele miał możliwość przyjrzenia się wszystkim nowo przybyłym. Anioł Śmierci z Auschwitz wybierał dla siebie "okazy", które uznawał za najciekawsze. Cynicznie okłamywał wybrane dzieci. Okazywał im sympatię, rozdawał słodycze, mówił, by nazywać go "wujkiem Mengele".

Przerażający mechanizm

Jak informuje Carole Ann Lee, przeżywalność dzieci poniżej 15 roku życia, które trafiły do Auschwitz była dramatycznie niska. Były one zbyt słabe, by znieść ciężką pracę, a ich organizmy nie mogły poradzić sobie z nieustannym głodem.
"Podopieczni” doktora śmierć w pierwszych chwilach czuli się szczęśliwcami.

Jak pisze Helena Kubica w książce Anatomy of the Auschwitz Death Camp: Żydowskie bliźnięta, karły i dzieci dotknięte fizycznymi anomaliami były wybierane z transportów przeznaczonych do zagłady i oddawane do dyspozycji lekarzy – w szczególności doktora Mengele – jako materiał do eksperymentów medycznych. Dzieci w obozowym ambulatorium i te będące przedmiotem zbrodniczych eksperymentów medycznych cieszyły się nieco lepszymi warunkami życia i wyżywieniem.

Mengele był lekarzem i swego czasu złożył przysięgę Hipokratesa brzmiącą "Primum non nocere” (po pierwsze nie szkodzić). Nie powstrzymywało go to jednak przed popełnianiem najgorszych potworności.

Na dzieciach w obozie prowadził eksperymentalne operacje bez znieczulenia, wykonywał transfuzje od dawców mających różne grupy krwi, sprawdzał ich wytrzymałość na izolację, reakcję na różne bodźce, w tym na zadawany ból.
Do oczu ofiar wpuszczał nieznane substancje, które sprawiały, że gałki puchły, były zaczerwienione, a część nieszczęśników traciło wzrok.

Nazistowscy lekarze w obozie nie cofali się też przed usuwaniem najmłodszym narządów, odcinaniem kończyn, infekowaniem ich śmiercionośnymi zarazkami, czy wstrzykiwaniem trujących substancji do ich krwiobiegów.
Bezbronne dzieci, nawet jeśli udało im się przetrwać ten horror, ze skutkami musiał zmagać się przez resztę życia. Nie wiedziały, jakie zabiegi im wykonano, jakie trucizny wstrzyknięto. Chorowały, odczuwały ból. U kobiety nierzadka była niemożność zajścia w ciążę.

Ci, którzy przeżyli i tam mogli mówić o ogromnym szczęści. Większość ofiar, gdy w opinii lekarzy przestawały być przydatne, kończyła w komorach gazowych, była zabijana zastrzykami fenolu, lub na inne sposoby. Patolog z Węgier, Miklós Nyiszli, który trafił do Auschwitz jako więzień w roku 1944 i został zmuszony przez Jozefa Mengele do współudziału w eksperymentach, wspominał, że ten zbrodniarz potrafił jednego wieczora własnoręcznie zabić czternaścioro dzieci.

Ile dzieci łącznie okaleczył i zgładził Mengele – nie wiadomo. Znane są tylko fragmentaryczne dane. Przykładowo podaje się, że doktor śmierć eksperymentował na trzech tysiącach bliźniąt. Zwykle prowadził zwyrodniałe zabiegi na jednym, a gdy umarło – zabijał brata lub siostrę i porównywał wyniki sekcji zwłok. Z życiem uszło tylko dwustu członków tej grupy.

Bolesna droga do śmierci

Ilona Pal – więźniarka, której relacja znalazła się w książce Anioł życia z Auschwitz, opowiadającej o położnej Stanisławie Leszczyńskiej – opisuje losy dzieci poddawanych eksperymentom:

[…] szesnastu kobietom zrobiono przerywanie ciąży – sztuczne poronienie, w tym również mnie. Byłam wówczas w szóstym miesiącu ciąży. Kiedy rozpoczęli operację, ja zaczęłam płakać i prosić, żeby mi tego nie robiono. Niestety zrobiono mi operację. Przeprowadził ją dr Herman […].

Gdy kobiety rodziły, to urodzone dzieci zabijali. Pozostawiali przy życiu tylko bliźnięta, na których robili eksperymenty, dopóki nie umarły.

Josef Mengele chętnie "dzielił się" ofiarami z innymi pseudonaukowcami. Jak informuje Helena Kubica, w październiku 1944 roku grupa dwudziestu żydowskich dzieci w wieku od pięciu do dwunastu lat została wysłana z Brzezinki do obozu koncentracyjnego Neuengamme. Na miejscu służyły jako materiał do badań nad gruźlicą dla doktora Kurta Heissmeyera. 20 kwietnia 1945 roku zostały zabite. Niemcy powiesili je na rurach grzewczych.

Robert Jay Lifton i Amy Hacket zwracają uwagę, że na nazistowskie eksperymenty medyczne w Auschwitz należy spoglądać jako na efekt końcowy nieludzkiego procesu „oczyszczania” rasy przez medycynę. Ludzie pokroju Josefa Mengelego łączyli naukę ze skrajną ideologią, tworząc potworną mieszankę, która do dzisiaj stanowi symbol zwyrodnienia niemieckiej, nazistowskiej nauki.

Anna Kasperowicz – krakowska historyczka. Miłośniczka dwudziestolecia międzywojennego, kotów i dobrego rocka.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WielkaHISTORIA.pl
KOMENTARZE
(18)
Sara
rok temu
Kim czy czym trzeba być?no właśnie,nawet trudno nazwać kim czy czym,żeby robić tak straszne potworne rzeczy człowiekowi,bezbronnym dzieciom.Brakuje mi słów żebym mogła przekazać mój wielki ból i przerażenie jak Te biedne Dzieciątka cierpiały.Jak bardzo się bały.Nie umiem ogarnąć tego myślami.Serce z żalu pęka.Ale dziś też nie brakuje takich zwyrodnialców,którzy pastwią się nad bezbronnymi.Wystarczy obejrzeć film Patryka Vegi...dokąd ten świat zmierza?
MENGELE ZYJE
rok temu
TERAZ ROBIA DOKLADNIE TO SAMO EKSPERYMENTY NA SENIORACH I MAJA WZIASC SIE ZA DZIECI
why
rok temu
a dlaczego ten na niebiesiech nie reagował, tyle zła widział i co ?
Sporo tej naz...
rok temu
Wg najnowszych światowych odkryć okazuje się że nazista Mengele jak zresztą wszyscy naziści był Polakiem . Patrz pan jaki to zmyślny naród ta nazia i to wszyscy Polacy nawet małe polskie dzieci rodziły się nazistami . Hitler chyba też był Polakiem .
Jan
2 lata temu
Te zbrodnie były zbyt okrutne żeby nie miały wpływu na teraźniejszość.
HIHI
2 lata temu
on był fajny <3 <3 <3
maq
2 lata temu
Amerykanie i Brytyjczycy jeszcze po wojnie wykorzystywali dzieci do pracy w kopalniach i rolnictwie. Brytyjczycy zorganizowali w RPA obozy koncentracyjne dla Burów na 40 lat przed Niemcami i wybili 20tyś kobiet i dzieci. Nie mówiąc o Chińczykach którzy dziś więźniów politycznych przerabiają na części do transplantologii.
Rusek
2 lata temu
A teraz kupujecie niemieckie pseudoauta szacun dla Polakow
sddsds
2 lata temu
Ktos sie obudzil? Co to za propaganda?
cosmo
2 lata temu
Ludzie ludziom zgotowali ten los
Mój nick
2 lata temu
Cały świat cierpiał przez jeden naród - Niemców. Gdyby nie ich krwiożercze żądze nie było by wojny, zniszczeń, obozów koncentracyjnych a także bomb atomowych zrzuconych na japońskie miasta. Niech będą przeklęci na wieki!
Gosc
2 lata temu
Niewyobrażalna straszna zbrodnia ile Ci Ludzie przeszli serce się kraje
Mmm
2 lata temu
Nie zdziwię się jak teraz we Włoszech będą robić eksperymenty medyczne...
Mmm
2 lata temu
Jaki jest cel tego artykułu teraz ? Wystarczająco dużo stresu dookoła...
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić