Nie zapłacili za botoks. Ściga ich policja

Policja z angielskiego Bexley ma do rozwiązania dość nietypową sprawę. Poszukuje oszustów, którzy klinikę medycyny estetycznej "naciągnęli" na botoks wart równowartość ok. 10 tysięcy złotych.

Obraz
Źródło zdjęć: © MET Police

*By namierzyć oszustów, policja opublikowała zdjęcia całej trójki w sieci. *Podobno fotografie zostały zrobione przed ostatnim zabiegiem, za który miłośnicy toksyny botulinowej już nie zapłacili.

Policję o sprawie powiadomiła klinika medycyny estetycznej. Całej trójce wypełniono usta, a mężczyzna dodatkowo miał "upiększone" botoksem policzki. Po tym, jak przeprowadzono zabieg, ludzie ci "zapomnieli" o należności. Rachunek, za botoks dla trzech osób, wynosił ponad 2 tys. funtów.

Choć zabieg przeprowadzono w lutym, policja dopiero teraz poprosiła o pomoc w identyfikacji i znalezieniu wyłudzaczy. Brytyjskie media opisując sprawę dodają, że klinika, którą oszuści obrali sobie za cel, jest znana wśród lokalnych celebrytów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Agata Młynarska szczerze o botoksie

Wybrane dla Ciebie