Ocaleli z masakry. Szokująca relacja świadków

Od grudnia 2017 roku doszło do serii masakr. Według nieoficjalnych danych zginąć mogło w nich nawet kilka tysięcy osób. Ci, którzy przeżyli, opowiadają o makabrycznych zdarzeniach. Opowieści ludu z Konga są przerażające.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | Associated Press/East News
Aldona Brauła

Światło dzienne ujrzały szokujące materiały. Grupa dziennikarzy zebrała zeznania świadków, zdjęcia i nagrania z Kongo świadczące o tym, że dzieją się tam przerażające rzeczy. Według reportażu w tamtym kraju miało miejsce kilka masakr lokalnej ludności.

Masakry w Kongo

Do zdarzeń doszło w Kongo, w Tche. Zebrano stamtąd amatorskie zdjęcia, zeznania świadków. Sprawdzono także zdjęcia satelitarne.

Prowincja od lat jest miejscem rywalizacji dwóch grup etnicznych, Lendu i Hema. Doprowadziło to do konfliktu w latach 1998-2002. W jego wyniku zginęło ponad 50 tys. osób, z których wiele zostało zabitych podczas masakr cywili. W maju ponownie wybuchła przemoc, tym razem na obszarze prowincji Djugu.

W sierpniu 2018 roku społeczność Hema wezwała do utworzenia międzynarodowego trybunału. Jego celem miało być zbadanie tych incydentów. Według nieoficjalnych danych od grudnia 2017 roku w Kongo zginęło 5 tys. osób z grupy Hema. Szacuje się, że ta liczba mogła znacznie wzrosnąć, szczególnie latem 2019 roku. Brakuje jednak danych z ostatnich kilku miesięcy.

Zobacz także: Odkryli masowy grób. Znalezisko może okazać się jeszcze bardziej makabryczne

Dziennikarze francuskiej gazety skontaktowali się ze świadkami tych zabójstw. Zbadali także amatorskie nagrania i zdjęcia. To co odkryli było przerażające. Na materiałach widać splądrowane i spalone wioski, starsze osoby zabite strzałami, zgwałcone kobiety, mnóstwo trupów dzieci, rozczłonkowane ciała. Do największych rozbojów miało dojść 11, 12 i 13 czerwca.

Przerażające zeznania świadków

Jednym ze świadków jest Jean Claude Madye Dhelo. 37-letni rolnik jest szczęśliwcem, który przeżył ataki.

Rankiem 11 czerwca udałem się do pracy w polu z sześcioma innymi osobami. W oddali widzieliśmy atakujących. Byli uzbrojeni w pistolety i strzały. Po chwili zaczęli do nas strzelać. Na szczęście nie zostałem trafiony. Zacząłem uciekać tak szybko, jak to możliwe. Mój przyjaciel i ja wszyscy razem schowaliśmy się w buszu. Byliśmy jedynymi, którzy przeżyli w naszej siedmioosobowej grupie.

Mężczyźni ukrywali się w zaroślach przez parę dni. Kiedy opuścili swoją kryjówkę okazało się, że nie tylko ich grupa robotnicza została zamordowana. Jean Claude stracił całą rodzinę. Łącznie zginęło wtedy 190 osób, w tym kobiety i małe dzieci.

74-letni Jean, który mieszkał w Tche od niemal 20-lat, był w domu, gdy rozpoczął się atak.

W mojej okolicy usłyszeliśmy pierwszy strzał około północy. Miałem wrażenie, że nastąpi atak, więc tej nocy spakowałem walizkę. Około 5 rano usłyszeliśmy drugi wystrzał - to był strzał początkowy. (…) Ukryłem się w krzaku około dwóch kilometrów od mojego domu. Słyszałem wiele wystrzałów i krzyki mordowanych ludzi. Widziałem wielu ludzi uciekających i goniących ich napastników.

Podczas tych ataków zginęło tysiące osób. Kobiety gwałcono, a małe dzieci rozczłonkowywano. Napastnicy nie mieli dla nikogo litości. Według zeznań niektórych osób, masakry są dziełem grupy bojowników o nazwie Codeco. Rekrutują bezrobotnych młodych członków ludu Lendu.

Rząd kongijski również obwinił tę grupę. Codeco oznacza „Cooperative for Development for Congo”. Wszystko zaczęło się od spółdzielni rolniczej, ale według niektórych osób przekształciło się w grupę milicji i kult.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje