Parafianie twierdzą, że ksiądz szpieguje ich dronem

W Turbi na Podkarpaciu mieszkańcy mają dość. Twierdzą, że proboszcz tamtejszej parafii św. Leonarda szpieguje ich dronem.

Obraz
Źródło zdjęć: © Pixabay.com

Jak relacjonują mieszkańcy, ksiądz lata nad wsią. Niektórzy nazywają to zwykłym szpiegowaniem, inni podglądaniem parafianek – podaje "Super Express", który napisał o sprawie. Są i tacy, którzy uważają, że duchowny sprawdza, czy aby na pewno wszyscy żyją "po bożemu".

*Proboszcz broni się przed zarzutami. *Mówi, że drona może mieć przecież każdy i nie jest jedyny we wsi. Do tego o parafianach wie wszystko ze spowiedzi, więc takie podglądanie nie ma w jego przypadku sensu. Twierdzi, że gadżetem bawią się ministranci.

Parafianie mają zamiar protestować przeciwko takim lotom. W rzeczywistości jednak na tym może się skończyć. Latanie dronem w Polsce jest jak najbardziej dozwolone. Tylko w niektórych przypadkach niezbędne jest świadectwo kwalifikacji uzyskane po zdaniu państwowego egzaminu. Z kolei sama przestrzeń powietrzna jest dla wszystkich i nie ma obostrzeń, które zabraniałyby księdzu latać nad domami parafian.

Zobacz też: Drony walczą z globalnym ociepleniem

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie