Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Natalia Bogucka
|
aktualizacja

Przez tydzień czekał przed szpitalem na pana. Nie wiedział o jego śmierci

20
Podziel się:

Wierny labrador o imieniu Toto przez ponad tydzień czekał na swojego właściciela przed wejściem do szpitala Pablo Soria w Argentynie. Nie zdawał sobie sprawy z tego, że jego pan zmarł.

Przez tydzień czekał przed szpitalem na pana. Nie wiedział o jego śmierci
(Twitter)

Właściciel psa poprosił bliskich, by przyprowadzili zwierzę do szpitala. Chciał pożegnać się z nim przed śmiercią. Rodzina spełniła jego prośbę, ale zapomniała zabrać czworonoga do domu.

Toto został pod szpitalem, bezskutecznie czekając na swojego pana. Po ponad tygodniu zaopiekował się nim mieszkaniec okolicy. Mówi, że pies jest dobrze wychowany i cieszy się, gdy głaszczą go nieznajomi.

Wygląda jakby wierzył, że jego właściciel któregoś dnia wyjdzie i zabierze go do domu - powiedział mężczyzna.

6-letni labrador trafił pod opiekę weterynarza. Musi przejść operację jednej z łap. Zostanie również wykastrowany - podaje "Daily Mail".

Toto poszukuje nowego domu. Fatima Rodriguez, działaczka organizacji ochrony zwierząt, powiedziała, że najlepiej by osoba, która go adoptuje, trzymała go w domu. Istnieje bowiem ryzyko, że pies ucieknie, aby dalej czekać pod szpitalem na swojego właściciela.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Zobacz także: Na ratunek psu. Nagranie akcji w Grampianach Wschodnich
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(20)
ae5yuzae
4 lata temu
a rodzina nie może go wziąć?
Pancia
4 lata temu
Znalazłam pieska,beagla piśród pól.Sunia była po oszczenueniu.Szukałam właściciela przez dwa miesiące a w między czasie leczyłam bardzo chore uszy.Miała przepuklinę i guza w sutku,więc trzeba było ją też wysterylizować.Została zoperowana,wszystko naprawione i sunia jest jak nowo-narodzona.Została z nami.To młody beagle ale po przejściach. Gdy podnosiliśmy ręce,ona robiła uniki i kuliła się sama w sobie w mały kłębuszek co oznacza że w poprzednim domu była bita.Jest tak słodkim pieskiem i kochanym, że trudno sobie wyobrazić jak ludzie mogli ją krzywdzić.To wiejski piesek a gdy zabrałam ją do mojego miasta,niestety stres i lęk przed hałasami,ogrom ludzi sprawia że psinka była jednym wielkim stresem.Podejmowałam próby kilkakrotnie i niestety teraz siedzimy na wsi,za to szczęśliwe i swobodne.
babcia
4 lata temu
piesek kanapowy..a że kanapa w górach...
Franek
4 lata temu
Chcesz mieć przyjaciela? Kup sobie psa, nie szukaj wśród ludzi, bo to strata czasu.
Jadwiga
4 lata temu
Wierna psinka
Iwona
4 lata temu
Jak można zapomnieć zabrać zwierzę? O spadku też zapomną?
pawel
4 lata temu
rodzina zostawiła w szpitalu w komplecie pana i psa
antykomer
4 lata temu
to widać, że rodzinie było na rękę przyprowadzenie psa, by się później nim nie zajmować
wyluzuj
4 lata temu
Ciekawy jaki stan magazynowy zobaczysz jak pomyślisz tez to dęgo dojdziesz, ale ja chcę sobie rachunki drukać. Bez sensu
e430
4 lata temu
Czasem żeby na wózku nie wyjechał
haha
4 lata temu
zapomnieli go zabrać...ta.... pewnie,ale o spadku będà pamiętać.
ola
4 lata temu
Nie pojmuję tej kastracji???????Piesek już widać nie taki młody po przejsciach,miły jak to Labrador po co mu to chcą zrobić?
kim
4 lata temu
najgorsze co moglo spodkac planete ziemia to ewoluowanie czlowieka przykre to najgorszy zyjacy gatunek zwiezad na ziemi
hwdk
4 lata temu
samisie wykastrujcie
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić