o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Dagmara Smykla
|
aktualizacja

Rodzice o edukacji zdalnej. Są zgodni [BADANIE]

79
Podziel się

Od prawie miesiąca uczniowie w Polsce mierzą się z wyzwaniami edukacji zdalnej. Jak w tych niezwykłych okolicznościach radzą sobie Ministerstwo Edukacji Narodowej, szkoły i nauczyciele? Zapytaliśmy Polaków, jak oceniają zdalną edukację w Polsce.

Polacy o zdalnej edukacji.
Polacy o zdalnej edukacji. (ONS, all_imageB)
bDfrUlZx

Przez epidemię koronawirusa nauczyciele i rodzicie znaleźli się w trudniej sytuacji. Najcięższa okazała się ona jednak dla młodych ludzi, zwłaszcza tych, którzy mieli niebawem podchodzić do egzaminów. Ponad 70 proc. badanych obywateli naszego kraju chciało zmiany terminu matur i egzaminów ósmoklasisty. Rząd przychylił się do ich apeli. Niemniej zdalna nauka to wciąż duże obciążenie dla rodziców i wyzwanie dla wielu uczniów i nauczycieli. Jak oceniają ją Polacy? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Polscy rodzice o edukacji zdalnej. Są zgodni

Zapytaliśmy rodziców dzieci w wieku szkolnym, co sądzą o edukacji zdalnej oraz do kiedy ich zdaniem rząd powinien ją utrzymać. W drugiej kwestii Polacy są bardzo zgodni. Większość badanych (59 proc.) uważa, że lekcje przez Internet powinny być prowadzone do całkowitego opanowania epidemii koronawirusa.

Zobacz też: Lekcje online z WP Pilotem i Brainly: język polski (3)

bDfrUlZz

Mniejsza część rodziców chce utrzymania obecnego stanu do końca roku szkolnego. Za tym pomysłem jest 17 procent badanych, natomiast 13 proc. respondentów uważa, że normalne zajęcia szkolne powinny zostać wznowione "jak najszybciej". Odpowiedź: "Trudno powiedzieć" zaznaczyło 11 proc. rodziców.

Jak Polacy oceniają zdalną szkołę?

Rodzice podzielili się na dwie grupy, z minimalną przewagą osób, które negatywnie oceniają zajęcia prowadzone przez Internet. "Raczej" i "zdecydowanie" krytycznych wobec edukacji zdalnej jest w sumie 44 proc. badanych. Pozytywnie ocenia ją 42 proc. respondentów, a 14 proc. rodziców nie jest w stanie jej ocenić.

bDfrUlZF

Przeczytaj też:

Nota metodologiczna:

Badanie dla Wirtualnej Polski na panelu Ariadna. Próba ogólnopolska licząca N=1064 osób w wieku od 18 lat wzwyż. Struktura próby dobrana wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI.
Termin realizacji: 3 – 6 kwietnia 2020 roku.

bDfrUlZG

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

bDfrUmaa
KOMENTARZE
(79)
matka
6 miesięcy temu
A ja jestem nauczycielem pracuje zdalnie w międzyczasie jak przygotowuje materiały moim uczniom siedzi obok 8 latek i robi zadania...a potem lecę na pół etatu do innej pracy i żyje...jak się chciało mieć dzieci to trzeba sie nimi zająć a teraz to wychowanie instytucjonalne...zrób i podrzuć do instytucji...wszystko się należy od siebie nic albo niewiele
mamuśka
6 miesięcy temu
Zastanawiam się, kim są dla rodziców dzieci, które natychmiast powinny zacząć naukę w szkole? Rodzice mają już dość swoich dzieci w domu, więc za wszelką cenę chcą je wysłać do szkoły? Nieważne, że takie zbiorowisko daje ogromną możliwość zarażeń. Co tam, najwyżej zabiorą je do szpitali, ale rodzic będzie miał je z głowy. Ludzie, czy naprawdę Wasze dzieci są dla Was takim ciężarem? Jeżeli komuś dziecko zawadza w domu, nie potrafi się nim zająć czy pomóc w lekcjach - wogóle nie powinien mieć dzieci. Amen.
Anna
6 miesięcy temu
Ciekaw jak ci rodzice oceniają życie własnych dxieci? Moje dziecko w tym roku do szkoly nie pójdzie. Trudno jak się ma dxieci to trochę trzeba się poświęcić. No, w końcu jeszcze niedawno nauczycieli wysyłano do biedronki...
bDfrUmab
annika
6 miesięcy temu
Jestem mamą 3 dzieci szkolnych i uważam że zdalne nauczanie nie jest zle na obecny czas lecz nie na dłuższą metę. Moje dzieci mają warunki do takiej nauki lecz spada ich ochota do uczenia się.Nie rozumieją zadań i nie potrafią niektórych rozwiązać. Tęsknią za rówieśnikami i tracą zapał. Patrząc tak na nie, uważam że w czerwcu powinien zakończyć się rok szkolny a do rozpoczęcia nowego może coś się uspokoi z tym wirem.
Ewcia
6 miesięcy temu
Kochani Rodzice! Dlaczego ciagle piszecie, ze musicie z dziećmi odrabiać lekcje? Przecież to dziecko chodzi do szkoły a nie wy i powinno umieć samodzielnie myśleć i pracować. W szkole nauczyciel wyjaśni kwestie ale duza cześć pracy uczniowie musza wykonać sami. Ciagle piszecie, ze siedzicie z dzieckiem po kilka godz dziennie. To przepraszam, na jakim poziomie jest wasz syn/corka? Owszem, młodszym dzieciom w klasie 1 czy 2 mozna cos wyjaśnić ale już dziecko z III kl i starszych kl szkoły podstawowej powinno umieć pracować samodzielnie z książką. Proszę sobie wyobrazić siebie sprzed 30 czy nawet 20 lat. Czy naprawdę w każdym domu byl komputer? A mimo to wielu z nas pokonczylo studia. Problem jest w motywacji-nawet najlepszy nauczyciel i komputer nie pomogą jeżeli dziecko nie będzie chciało włożyć troche wysiłku w naukę. Współczesne pokolenie jest przyzwyczajone do brania, oczekuje gotowych rozwiązań do podania na talerzu. Nie rozumiem narzekan rodzicow-to dziecko chodzi do szkoly, nie wy.I jeszcze jedno-tak narzekacie na nauczycieli-proszę teraz zobaczyć ile kosztuje nauczenie dziecka czegokolwiek. Wychowałam 2 dzieci jednocześnie pracując i z żadnym z nich nie odrabialam lekcji. Nie wiesz czegos? Poszukaj w innych źródłach. Teraz w dobie multimediów jest to proste należy tylko pozwolić dziecku na samodzielnosc. Życzę spokoju i zdrowego podejścia do wyzwań, jakie postawił przed nami koronawirus.
Najnowsze komentarze (79)
Matka
6 miesięcy temu
U mnie w szkole dno, żadnych lekcji zdalnych. Ściema i tyle. Panie nauczycielki lenie i tyle w temacie. Nazadawać i z głowy.
koko
6 miesięcy temu
Nie łudźcie się rodzice, że jakiś materiał zostanie powtórzony ..system jest chory i bez tego wariactwa, które się odbywa...Nauczyciele są ciśnięci przez dyrektorów, a Ci przez kuratorów i ministerstwo żeby przerabiać program. Nie zastanowiło Was kto i z jakich pobudek ustanawia jeden program dla Wszystkich bez wyjątku. To jest jak ferma drobiu-ujednolicenie to wyjałowienie umysłu i konformizm. Teraz jest to bardzo wygodne dla władzy, wszyscy się dopasują do nawet-o zgrozo- zabrania wolności!!! Kochani, Szanowni Polacy- Budzimy się:) Śpiący rycerze -POBUDKA
Bebe
6 miesięcy temu
Najbardziej teraz wychodzą dysproporcje w wykształceniu i przygotowaniu rodziców do nauczania dzieci w domach. Jak mechanik i sprzątaczka (z całym szacunkiem) mają wyłożyć dziecku okresy warunkowe z angielskiego, lub zagadnienia z programowania? A czy każde dziecko ma tablet/laptopa i internet w domu? Szanse nie są równe, a system jak był kulawy 30 lat temu, taki jest i teraz. Świat poszedł do przodu, a edukacja została po staremu.
Grabek
6 miesięcy temu
Rodzice którzy do tej pory narzekali na jakość nauczania mają teraz okazję, aby samemu w "lepszy" sposób przekazać swojemu dziecku wiedzę... I wielu uświadomi sobie, że ma TĘPE, OGRANICZONE dziecko... I wyjaśni się, skąd tak złe oceny :-)
Ewa
6 miesięcy temu
Nawet gdyby dzieci miały powtórzyć klasę, nie wolno ich wysyłać do szkoły, póki pandemia nie wygaśnie!!! Zdrowie ważniejsze. A maturę czy egzamin można zdać później, nawet za rok. Sama mam w rodzinie maturzystkę i ósmoklasistkę, uczą się dużo w domu, a dla mnie w tej chwili liczy się przede wszystkim ich zdrowie. Wiem też, jak dużo pracują moje koleżanki nauczycielki, nie jest im łatwo, ale wszyscy musimy wytrzymać
BULA
6 miesięcy temu
PRAWDA o wynagrodzeniu oraz czasie pracy nauczyciela: - wypłata płatna z góry na 1 dzień danego miesiąca, za nim przepracuje miesiąc; - miesięczny czas pracy to 75 godzin (średnio 3 godziny i 36 minut dziennie! - 18 godzin tygodniowo!) przypomnę, że 95% polaków aktywnych zawodowo pracuje 168 godzin w miesiącu; - każda przepracowana godzina powyżej normy 75 godzin płatna jest jako nadgodzina ostatniego dnia miesiąca; - dodatek stażowy płatny od 3 roku pracy (nie wspomnę o dodatku motywacyjnym, funkcyjnym, za wychowawstwo, za warunki trudne, opiekun stażu itp.); - stawka za godzinę pracy nauczyciela to 50 zł i 89 groszy, gdyby za taką stawkę pracowało 95% polaków aktywnych zawodowo, wówczas średnia krajowa wynosiłaby 8550 zł, a nie 5200 zł; - nauczyciel ma płatne 2 miesiące wakacji, 14 dni ferii, 7 dni przerwy świątecznej w grudniu, 7 dni przerwy świątecznej w kwietniu; - nauczyciel to grupa zawodowa, która zgodnie z GUS najwięcej korzysta ze zwolnień chorobowych L4.
Nauczyciel
6 miesięcy temu
Jakiś rodzic chętny do pracy w szkole? Zapraszamy, jest dużo wolnych etatów po nauczycielach, którzy odeszli po ubiegłorocznym strajku do innych zawodów. Na początek magistrom i magistrom inżynierom z przygotowaniem pedagogicznym proponujemy 1700 na rękę, po skończeniu 3, 4 studiów podyplomowych i zrobieniu za 15 lat awansu na nauczyciela dyplomowanego będzie już 3000 na rękę. Rodzice, nie zastanawiajcie się, jest okazja zatrudnić się w szkole i pokazać, jak trzeba prawidłowo nauczać. Czekamy!
Nina
6 miesięcy temu
Jako rodzic uważam, że zdalne nauczanie jest super!!! Moim zdaniem po ustąpieniu zarazy, zdalna szkoła powinna zostać jako alternatywa dla tradycyjnej szkoły i rodzice mogliby wybrać, które forma nauczania będzie dobra dla ich dzieci
bDfrUlZT
Sofitel+
6 miesięcy temu
Podczas tej całej edukacji zdalnej niczego się nie nauczyłem, chodź robię wszystko co każą nauczyciele. A podobno szkoła średnia do której chodzę jest najlepsza w powiecie 😄
To ja
6 miesięcy temu
Jestem uczniem i może to wydać się dziwne, ale moi wszyscy znajomi i ja chcemy wrócić do szkoły jak najszybciej. Nauczanie w domu jest bardzo ciężkie. Nauczyciele myślą że skoro nie ma szkoły to mamy dużo wolnego czasu. Otóż nie! Jak każdy nauczyciel tak pomyśli to od rana do nocy ledwo da się wyrobić z lekcjami. Nie myślcie, że młodzież to tylko przed komputerem siedzi, bo tak nie jest! Myślałem sobie jak się kwarantanna zaczęła, że może nauczę się gry na instrumencie, albo zrealizuje próbę na stopień harcerski, ale tyle jest szkoły, że się nie da. Myślę, że ci rodzice, którzy chcą powrotu dzieci do szkół nie chcą tego dlatego, że mają dość swoich dzieci, oczywiście zdarzają się takie przypadki, ale dlatego, że nauczanie zdalne nie jest łatwe. Wiem, nikt nie mówił, że będzie łatwo. I tu nie chodzi, żeby wracać do szkół jak będzie panował wirus, tylko żeby szkoła wróciła kiedy tylko to będzie możliwe. Pewnie niektórzy z was sobie pomyślą, że co ja mogę wiedzieć. Tacy są ludzie. To, że mam 15 lat nie znaczy, że nie mogę mieć racji. Pozdrawiam cieplutko.
Sebomelisa
6 miesięcy temu
Przede wszystkim to co jest nazywane edukacją zdalną nie ma z tym pojęciem nic wspólnego. Nauczyciele wysługują się rodzicami, zadając tylko materiał do przerobienia. To nie nauczanie zdalne. Teraz widzimy to do czego tak naprawdę służy szkoła i czy rzeczywiście jest nam potrzebna. Wg mnie do niczego. Sam też moge przygotować taki zestaw dla ucznia, wysłać mailem czy na classroomie i załatwione. Nauczyciele nie są potrzebni. I co tak się wielce przepracowują, tak? To rodzice którzy pracują po 40-60 godzin tygodniowo i jeszcze siedzą z dziećmi tłumacząc im to co powinien zrobić nauczyciel to oni są przepracowani. Istna Kpina MEN.
8 klasa
6 miesięcy temu
Niestety w mojej szkole "zdalna" nauka polega na wysyłaniu zadań przez dziennik elektroniczny. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że nauczyciele nie stosują się do jakiego kolwiek planu zajęć. Wszystkie zadania muszę odsyłać nauczucielom, następnie większość z nich tego nie odczytuje, ale następnego dnia grożą mi w wiadomościach z zadaniami, że jeśli czegoś nie wyślę wyłapię ocene niedostateczną. Z języka polskiego realizujemy obecnie zagadnienia do których w normalnym roku szkolnym na pewno teraz byśmy nie doszli. Aby być w miarę na bieżąco codziennie spędzam przed komputerem około 8 godzin na samą naukę, co raczej nie jest zdrowe. Kiedy już skończę grzebać przy lekcjach to jestem na tyle zmęczony, że nie mam już na nic siły. Następnego dnia jest to samo. Nauczyciele twierdzą, że ja się nudzę i często zaczynają tak pisać, że "Abyście się w domu nie nudzili proszę wykonajcie zadania 1-10 ze stron 127-129". Zadania zadali mi nawet na wtorek, co teorytycznie jest przerwą wiosenną, ale jak widać dla nich jednak nie jest. Może to źle, ale ja mam też swoje pasje, które nie są graniem w gry, albo jakimś szkolnym przedmiotem i na nie już poprostu nie starcza mi czasu.
MAMUŚKA
6 miesięcy temu
Witam chciałam odnieść się do tych wypowiedzi jestem mamą 3dzieci oprócz tego pracuje.To co się dzieje w szkole gdzie chodzą moje dzieci podstawówka nie mozna nazwać nauką.Nauczyciele zadają tylko pracę a ilości są takie że sama nie wiem od czego zacząć.Przeczytaj temat,oglądnij filmik,zrób notatkę do zeszyytu,odpowiedz na pytania w książce 1,2,3-Czytam i w trakcie zastanawiam się kiedy będzie koniec masakra.A to tylko jeden przedmiot.Nauczyciele chyba zapominają że rodzice pracują a teraz większość z nich na dwa etaty.Ja wychowuje dzieci sama wszystko zostaje na mojej głowie praca,zakupy,pies,dom,lekcje...jest ciężko
Mama.
6 miesięcy temu
A może zamiast normalnych nauczycieli w telewizji lekcje powinni prowadzić pan Wołoszański historię ,pan profesor Miodek język polski, a zamiast matematyki puścić Matplanete z sigma i pi?zainteresowanie i oglądalność gwarantowaną.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić