REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Angelika Karpińska08.11.19 (21:43)

Rosja i Turcja weszły do gry. Turcy rozjechali wściekłych ludzi

Rosja i Turcja rozpoczęły wspólne patrole na północy Syrii, co wywołało wściekłość mieszkańców regionu zdominowanego przez Kurdów. Turcy brutalnie stłumili protest. Pojazd armii wjechał w tłum ludzi. Jeden z demonstrantów zginął. Sytuacja na północy Syrii jest coraz bardziej napięta.
Turkish Defense Ministry/Associated Press/East News

W piątek siły Turcji i Rosji przeprowadziły trzeci wspólny patrol w północno-wschodniej Syrii. Rosyjscy i tureccy żołnierze przebyli trasę z Al-Kamiszli do Derik i byli wspierani z powietrza przez drony.

Turcja wystosowała komunikat z tej okazji.

REKLAMA

Patrol został ukończony zgodnie z planem z należytą starannością i dbałością o bezpieczeństwo naszego personelu i społeczeństwa przed prowokatorami - oświadczyło ministerstwo obrony w Ankarze.

Mieszkańcy regionu inaczej patrzą na współpracę Turcji z Rosją na ich ziemi. Podczas patrolu w Derik zebrał się tłum protestujących ludzi. Rzucali w rosyjsko-turecki konwój butami i kamieniami, co skłoniło wojska tureckie do wystrzelenia gazu łzawiącego.

Jeden z mężczyzn próbował wejść do opancerzonego pojazdu. Skończyło się to dla niego śmiercią, zginął pod kołami wozu tureckiej armii. 10 osób zostało rannych.

Patrole mają na celu upewnienie się przez Turcję, że Kurdowie opuścili obszar przygraniczny. W piątek ONZ przekazało, że od momentu wtargnięcia Turcji do północnej Syrii, zginęło 92 cywilów.

Zobacz także: Obrzucili ich ziemniakami. "Odejdźcie, amerykańscy kłamcy"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij