Rosja. Starcia w czasie protestu przeciw budowie "radioaktywnej obwodnicy"

W czwartek wieczorem doszło w Moskwie do starć policji z protestującymi przeciwko budowie nowej drogi ekspresowej. Ma ona powstać na miejscu dawnego składowiska odpadów radioaktywnych. Budowa budzi wielkie obawy ekologów oraz samych mieszkańców.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com

W czwartek wieczorem doszło do ostatecznej rozprawy policji z aktywistami, protestującymi od dłuższego czasu przeciwko budowie obwodnicy w miejscu, gdzie dotychczas znajdowało się składowisko odpadów radioaktywnych.

Teren składowiska znajduje się w moskiewskiej dzielnicy Moskworieczje-Saburowo, zaledwie 15 kilometrów na południe od Kremla. Do 1996 roku były tam wyrzucane odpadki z nieodległej Moskiewskiej Huty Polimetali, która zajmowała się wytopem promieniotwórczych uranu oraz toru. Resztki przemysłowe tworzą obecnie szeroką na pół kilometra hałdę.

Władze miasta ogłosiły budowę "obwodnicy południowo-wschodniej" w 2018 roku. Od tego czasu plany budzą ogromne kontrowersje, nie tylko wśród aktywistów ekologicznych, ale też lokalnych mieszkańców. Twierdzą oni, że budowa doprowadzi do uwolnienia spod ziemi tysięcy ton promieniotwórczych pyłów, który obecnie spoczywa głęboko pod ziemią.

Mamy bardzo długą tradycję zaniedbań w naszym kraju. Boimy się, że możemy mieć tu drugi Czarnobyl - mówi serwisowi Moscow Today, Katia Maksimowa, która wraz z innymi mieszkańcami dzielnicy próbuje zapobiec budowie.

Zobacz także: Zwierzęta w radioaktywnym lesie

Skażenie radioaktywne

Specjaliści kilkukrotnie mierzyli poziom promieniowania okolicznej gleby, zgodnie twierdząc, że inwestycja może być bardzo niebezpieczna. Zeszłej jesieni podczas pomiarów jej wierzchniej warstwy, stwierdzono, że ośmiokrotnie przekracza dopuszczalne normy.

Przyznał to również mer Moskwy, Siergiej Sobianin Obiecał, że zanieczyszczona radioaktywnymi metalami ziemia zostanie usunięta poza granice miasta. Jednakże według aktywistów Greenpeace'u, zrobiono w tej sprawie zdecydowanie zbyt mało.

Jak donosi serwis Mediazona, wczoraj w okolicach godziny 19, protestujących przeciwko budowie zaczęła usuwać policja. Doszło do przepychanek, użyto pałek i gazu łzawiącego. Zatrzymanych zostało 61 osób, które dziś rano zostały wypuszczone z komisariatów. Nadal mogą im jednak grozić zarzuty popełnienia przestępstwa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował