Śmierć w curry. 3-latek nie przeżył koszmarnego wypadku

Dramatyczne wiadomości z Indii. Kolejne dziecko zmarło w wyniku ciężkich poparzeń. Mimo że to nie pierwszy taki przypadek, rząd nadal lekceważy alarmujące doniesienia. Ofiara miała zaledwie trzy lata. Lekarze nic nie mogli zrobić, by zapobiec najgorszemu.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | Paul Porter
Ewelina Kolecka

Zmarły chłopiec miał na imię Suresh. Tragedia trzylatka rozegrał się w dystrykcie Rangareddi w stanie Telangana w południowo-wschodnich Indiach. Jak ustalili dziennikarze Mail Online, do wydarzenia doszło w niedzielę 17 listopada.

Nie wiadomo, pod czyją opieką pozostawał trzylatek. Jak przypuszcza przedstawiciel miejscowej policji, prawdopodobnie dzieckiem zajmował się ojciec. Mały Suresh bawił się nieopodal strefy wydzielonej na gotowanie posiłków. Stały tam m.in. olbrzymie kotły wypełnione gorącymi potrawami.

W pewnej chwili dziecko wpadło wprost do kotła z potrawką z curry. Suresh doznał rozległych poparzeń. Trzylatek został odwieziony do szpitala. Mimo że lekarze walczyli o jego życie przez kolejne dwa dni, ostatecznie pacjent zmarł.

Zobacz też: Zderzenie dwóch pociągów w Indiach. Moment katastrofy

To już kolejny taki przypadek w ciągu ostatniego miesiąca. Kilka dni wcześniej policja rozpoczęła śledztwo w sprawie zaniedbania, którego mieli dopuścić się pracownicy prywatnej szkoły. Jeden z ich podopiecznych poniósł śmierć w wyjątkowo makabrycznych okolicznościach.

Do tragedii doszło podczas przerwy obiadowej. Sześciolatek czekał w kolejce na wydanie obiadu, kiedy nagle przewrócił się i wpadł prosto do kotła. Prawdopodobnie chciał wepchnąć się przed kolegów lub się poślizgnął.

Do innego incydentu doszło w 2013 roku. Wówczas ofiarą była sześcioletnia Anusha Ashwathappa. Poniosła obrażenia w identycznych okolicznościach, czekając na szkolny posiłek.

Oparzenia dziewczynki obejmowały aż 70 procent ciała. Anusha została odwieziona do szpitala przez dyrektora szkoły. Niestety, zmarła kilka godzin później. Prawdopodobnie policja zbada, czy w przypadku zmarłego trzylatka nie doszło do zaniedbania ze strony rodziców.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu