Tragedia na plaży. Zakatowali rekina na śmierć

Grupa agresywnych mężczyzn zakatowała na śmierć żarłacza białego, który znalazł się na brzegu w Auckland w Nowej Zelandii. Oprawcy kopali i bili rekina, a na koniec zrobili sobie z nim selfie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter

Rekin nie przeżył. Według relacji świadków i ustaleń policji zwierzę zostało najprawdopodobniej złapane przy użyciu siatki rybackiej, po czym zaciągnięto je na plaże. Tam grupa mężczyzn miała zacząć kopać i bić rybę, śmiejąc i ciesząc się przy tym. Po wszystkim niektórzy mieli też pozować do zdjęć ze swoją ofiarą.

Plażowicze próbowali powstrzymać rzeź. Korzystający z pogody ludzie mieli jednak zostać nastraszeni przez oprawców rekina, którzy kazali trzymać im się od niego z daleka.

Policja i osoby z departamentu zajmującego się ochroną narodowego dziedzictwa naturalnego i kulturalnego przybyli na miejsce, gdy inni plażowicze próbowali wciągnąć rekina z powrotem do wody - powiedział jeden ze świadków zdarzenia.

Zobacz też: Wielkie zniknięcie rekinów. Zastąpiło je coś o wiele gorszego

Rekiny pływające w wodach Nowej Zelandii są chronione prawem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami maksymalna kara za zabicie jednego z nich wynosi 250 tys. dolarów grzywny oraz 6 miesięcy pozbawienia wolności - donosi Daily Mail.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie