"Wilk" zginął w Amazonii. Bandyci nie mieli litości

Paulo Paulino Guajajara, znany jako "Wilk", został zastrzelony w Amazonii. 26-latek był jednym z przywódców Strażników Lasu, indiańskiej formacji broniącej lasu przed nielegalną wycinką.

Paulo Paulino Guajajara był jednym z przywódców Strażników Lasu.
Źródło zdjęć: © Forum
Dagmara Smykla-Jakubiak

Gangsterzy na widok Indian zaczęli strzelać. Patrol tzw. Strażników Lasu natknął się na nielegalną wycinkę drzew w rezerwacie Arariboia w stanie Maranhao w Brazylii. Uzbrojeni drwale nie zamierzali się poddać. W czasie strzelaniny jeden z nich trafił w twarz 26-letniego Paula Paulina Guajajary, lidera milicji indiańskiej. "Wilk" zginął na miejscu.

Obydwie strony konfliktu straciły jednego ze swoich ludzi. Oprócz Indianina życie stracił jeden z nielegalnych drwali. Laércio Guajajara, towarzysz zamordowanego Strażnika, został ranny, ale udało mu się uciec. Trafił do szpitala. Teraz ich plemię domaga się sprawiedliwości.

Policja federalna bada sprawę morderstwa przywódcy rdzennej ludności, Paula Paulina Guajajary, w ziemi Arariboia w Maranhão. Dołożymy wszelkich starań, aby pociągnąć do odpowiedzialności osoby odpowiedzialne za tę zbrodnię - ogłosił Sergio Moro, minister sprawiedliwości i bezpieczeństwa publicznego Brazylii.

Zobacz też: #KresyŚwiata: Peruwiańczycy są wzorem do naśladowania. Polacy mogą im zazdrościć

Formacja Strażników Lasu powstała w 2012 roku. Skupia członków plemion Ka'apor, Guajajaras i Awá-Guajás, którzy patrolują las amazoński, szukając nielegalnych wycinek, likwidując obozy drwali i gasząc pożary. Paulo Paulino Guajajara miał 19 lat, kiedy powstała indiańska milicja. Trzy lata później był już jednym z liderów formacji o przydomku Lobo Mau, czyli "Zły Wilk".

Zdjęcie z 2015 roku. 22-letni Paulo Paulino Guajajara jedzie na patrol lasu amazońskiego.
© Getty Images | Bonnie Jo Mount / The Washington Post

Czasami się boję, ale musimy trzymać głowy wysoko i działać. Chronimy nasze ziemie i życie na nich. Musimy zachować to życie dla naszych dzieci - podkreślał Paulo Guajajara.

W walce z nielegalną wycinką lasu amazońskiego zginęło ponad 300 osób. Miejscowi Indianie i organizacje ekologiczne oskarżają władze, a zwłaszcza prezydenta Jaira Bolsonaro, o milczące przyzwolenie na przemoc wobec ludzi sprzeciwiających się nielegalnym wycinkom lasu i niszczeniu lasów amazońskich - informuje brazylijski serwis G1 Globo.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"