Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Jak podaje węgierski portal 24.hu, podczas wystąpienia w Debreczynie lider opozycji Péter Magyar skierował ostre słowa pod adresem premiera Viktora Orbana. Polityk nie szczędził krytyki, zarzucając szefowi rządu brak odwagi oraz odejście od wartości, które – jego zdaniem – powinny definiować państwo prawa.
W trakcie przemówienia Magyar użył bardzo mocnych określeń, nazywając Viktora Orbana "najbardziej tchórzliwym człowiekiem". Zarzucił mu również unikanie publicznej konfrontacji oraz ukrywanie się za innymi.
Tchórzliwy naród nie ma ojczyzny – mówił, podkreślając, że jego zdaniem obecne przywództwo nie spełnia oczekiwań społeczeństwa.
Ostre zarzuty wobec rządów
Lider opozycji oskarżył rząd o poważne nadużycia, w tym odejście od zasad państwa prawa oraz niewłaściwe zarządzanie środkami publicznymi. W swoim wystąpieniu mówił także o ogromnych kwotach, które – według niego – miały zostać niewłaściwie wykorzystane, oraz o uprzywilejowaniu osób powiązanych z obozem władzy.
Wątek relacji międzynarodowych
Magyar odniósł się również do polityki zagranicznej Węgier, zarzucając rządowi zbyt bliskie relacje z Rosją. W przemówieniu pojawiły się odniesienia historyczne, w tym do wydarzeń z 1956 roku, które – w jego ocenie – stoją w sprzeczności z obecnym kierunkiem polityki państwa. Przypomnijmy, że powstanie z 1956 roku było buntem Węgrów przeciwko dominacji Związku Radzieckiego.
"Rząd pokoju" i nowe obietnice
Polityk zapowiedział, że jego ugrupowanie chce zmiany kursu. Wskazał, że przyszły rząd – określany przez niego jako "rząd pokoju" – nie będzie angażował Węgier w międzynarodowe konflikty zbrojne. Zapewnił także, że nie planuje wprowadzenia obowiązkowej służby wojskowej oraz że priorytetem ma być bezpieczeństwo obywateli.
Kampania na końcówce
Wystąpienie w Debreczynie pokazuje, że kampania wyborcza na Węgrzech wchodzi w decydującą, kończącą fazę, a retoryka polityczna staje się coraz ostrzejsza.
Jak zauważają obserwatorzy, starcie między obozem rządzącym a opozycją przybiera coraz bardziej bezpośredni i emocjonalny charakter, a nadchodzące głosowanie może okazać się jednym z najważniejszych w ostatnich latach.