Zadziwiające wyniki badań. Dzięki papieżom zmniejszyła się liczba aborcji

Zespół naukowców z Uniwersytetu Brighton opublikował właśnie wyniki badań, które jasno wskazują, że dzięki papieżowi zmniejszyła się liczba niechcianych ciąż. W miastach, które odwiedziła głowa kościoła odnotowano znacznie mniej aborcji. Ponadto ludzie chętniej sięgają po antykoncepcję.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | Maria Laura Antonelli/Photoshot/East News

Naukowcy z Uniwersytetu w Brighton, odkryli, że kiedy papież jest w mieście ludzie częściej się zabezpieczają i uważają na niechcianą ciąże. Aby nie złamać zasad i nie popełnić grzechu unikają również aborcji.

Nawet po tym, jak papież opuszcza miasto jego wpływ pozostaje widoczny nawet do 14 miesięcy. Badacze przeanalizowali powiązania między regionalnymi wskaźnikami aborcji w czasie 129 oficjalnych wizyt papieży Jana Pawła II i Benedykta XVI w latach 1979–2012 w 85 prowincjach włoskich.

Mniej aborcji nie spowodowało wzrostu liczby urodzeń. Naukowcy uważają zatem, że słowa papieża albo zachęcają do zachowania czystości, albo do częstszego korzystania z antykoncepcji.

Badania wskazują na spadek liczby aborcji od trzeciego miesiąca do czternastego miesiąca po wizycie papieża. Wydaje się, że spadek aborcji wynika głównie ze zmniejszenia liczby niechcianych ciąż, ponieważ kobiety wybierają abstynencję, częściej stosują antykoncepcję lub kombinację obu tych metod po wizycie – powiedział dr Egidio Farina, współautor badania

Jest to pierwsze tego rodzaju badanie, w którym mierzy się wpływ podwyższonych uczuć religijnych na wskaźniki aborcji. Naukowcy odkryli, że wizyty papieży wywołały znacznie większe zainteresowanie kościołem, a wizyty były jeszcze długo opisywane w mediach.

Zobacz także: Papież pocałował zakonnicę. Nagranie obiega świat

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przezdziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji
Masz taki dokument w domu? Wciąż możesz otrzymać premię gwarancyjną
Masz taki dokument w domu? Wciąż możesz otrzymać premię gwarancyjną
Zaginęła 31-letnia Wiktoria. Niepokojące wieści z regionu
Zaginęła 31-letnia Wiktoria. Niepokojące wieści z regionu