Zajrzeli do silnika samolotu. Znaleźli pasażera na gapę

Tuż przed lotem pracownicy linii Virgin Australia natknęli się na pasażera na gapę. We wnętrzu silnika znaleziono śpiącą sowę.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

Samolot miał wyruszyć z lotniska w Melbourne. Pracownicy linii lotniczych Virgin Australia przeprowadzali przed lotem rutynową kontrolę. Nie spodziewali się, że gdy zajrzą do silnika, znajdą w nim sowę.

Ptak najwyraźniej uciął sobie drzemkę. Pracownicy wyjęli sowę z silnika i gdy upewnili się, że wszystko z nią w porządku, wypuścili ją z powrotem na wolność. Historia została opisana na Twitterze.

Sowa nic nie robiła sobie z tego, gdzie śpi. Ten słodki, mały ptak został znaleziony podczas kontroli przed lotem. Zespół naszych inżynierów uratował go, obejrzał i wypuścił bezpiecznie na wolność. Jakie było najdziwniejsze miejsce w jakim wy się obudziliście? - napisały w poście linie lotnicze Virgin Australia.

To nie pierwszy przypadek ptasiego pasażera na gapę. Na początku tego roku opisywaliśmy historię azjatyckiego ptaka, którego znaleziono na pokładzie samolotu linii Singapore Airlines. O obecności gwarka zorientowano się dopiero po 12. godzinach lotu z Singapuru do Londynu. Do tej pory nie wiadomo, w jaki sposób nietypowy pasażer dostał się na pokład.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Zabrał kotki do domu. Rodzice od razu zaczęli nabierać podejrzeń

Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"