Zebrała 500 tys. zł na chorego synka. Brytyjka wydała je na hazard

Oskarżona o kradzież 100 tys. funtów (ok. 500 tys. zł) Stacey Worsley stanęła przed sądem. Jej synek, na leczenie którego miała przeznaczyć pieniądze, zmarł dwa miesiące temu.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

Brytyjka przywłaszczyła sobie połowę kwoty zebranej od darczyńców. Przeznaczyła ją na hazard, od którego była uzależniona. Gdy sprawa ujrzała światło dzienne, 32-latka nie próbowała się bronić. Jak podaje polishexpress.co.uk, kobieta przyznała się do winy przed sądem w Leeds.

Jej synek Toby Nye przegrał walkę z rakiem. Gdy miał 4 lata, lekarze zdiagnozowali u niego nerwiaka zarodkowego. Rodzina chłopca uruchomiła zbiórkę, w której wziął udział klub piłkarski Leeds United. Dzięki temu w krótkim czasie udało się zebrać 200 tys. funtów.

Możemy potwierdzić, że wszystkie pieniądze zebrane przez kibiców, graczy i personel Leeds United podczas naszej kampanii na rzecz Toby'ego Nye'a zostały wykorzystane na pokrycie kosztów jego leczenia - powiedział rzecznik klubu piłkarskiego.

Dzięki zbiórce chłopiec mógł zostać poddany specjalistycznemu leczeniu. Terapia złośliwego nowotworu przyniosła spodziewane efekty. Po jej przejściu w szpiku kostnym chłopca lekarze nie wykryli nowych ognisk nowotworowych. 6-latek zmarł w styczniu tego roku z powodu przerzutów raka od mózgu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oglądaj też: Upadłość konsumencka nie dla wszystkich uzależnionych. Hazardzista musi się leczyć

Wybrane dla Ciebie