Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

"Jestem bogaty i głupi". Internauci komentują obiad za 200 tys. zł

230
Podziel się:

W sieci opublikowano kolejny niebotyczny rachunek z restauracji tureckiego rzeźnika Salt Bae. Paragon czteroosobowej grupy na ponad 37 tys. funtów rozgrzał internautów do czerwoności. W przeliczeniu na polską walutę goście gwiazdora wydali w jego lokalu ponad 200 tysięcy zł.

"Jestem bogaty i głupi". Internauci komentują obiad za 200 tys. zł
Nusret Gökçe znany lepiej jako Salt Bae. (Instagram, Reddit)

Nusret Gökçe znany lepiej jako Salt Bae to pochodzący z Turcji rzeźnik, kucharz i właściciel sieci restauracji Nusr-Et specjalizującej się w serwowaniu steków i burgerów. Turecki restaurator stał się bardzo popularny w sieci za sprawą charakterystycznego sposobu przygotowania i przyprawiania mięsa. Na Instagramie śledzi go niemal 40 milionów fanów.

Gökçe prowadzi swoje luksusowe restauracje m.in. w Dubaju, Nowym Jorku i na Mykonos. Niedawno nowy lokal otworzył także w Londynie. Na portalu Reddit opublikowano kolejny niebotyczny rachunek z tej restauracji.

Rachunek na ponad 37 tys. funtów

Czteroosobowa grupa zapłaciła rachunek w wysokości 37 tys. funtów (ok. 200 tys. zł). Warto jednak podkreślić, że ponad 30 tys. funtów kosztowały zamówione przez gości pięć butelek wina. Jedna butelka wina Petrus z 2003 r. kosztowała 9950 funtów za sztukę (prawie 54 tys. zł).

Najdroższe zamówione przez gości danie to stek w płatkach z 24-karatowego złota, który jest popisowym daniem w restauracjach Nusreta na całym świecie. Kosztował aż 850 funtów, czyli ok. 4,6 tys. zł. Za trzy porcje frytek zapłacono 30 funtów (ponad 160 zł). Za zwykłą baklawę trzeba zapłacić aż 25 funtów (ok. 135 zł). Złota baklawa kosztuje dwa razy tyle, czyli 50 funtów (ok. 270 zł). Do rachunku doliczono także opłatę za obsługę w wysokości 4 829 funtów.

Opublikowanie paragonu z londyńskiej restauracji tureckiego rzeźnika wywołało lawinę komentarzy. Internauci twierdzą, że "zamieszczanie w sieci paragonów z restauracji Gökçea to najnowsza moda w mediach społecznościowych". Wielu komentujących skrytykowało kupujących za zamawiane drogich win, a następnie narzekanie na wysoki rachunek.

Dlaczego ludzie wciąż publikują paragony z tej restauracji? Czy chcą powiedzieć: "Jestem bogaty, ale też bardzo, bardzo głupi i nie mam dobrego gustu"? - czytamy.
Wydałeś 30 tys. funtów z 37 tys. funtów na Petrusa. To nie restauracja jest droga, to ty kupujesz szalenie drogie wino - zaznaczył internauta.
To skromna przechwałka. Wysyłając rachunek za posiłek za 30 tysięcy funtów, jednocześnie wyrażając oburzenie kosztem – napisał inny.
Nie komentuję wysokości paragonu, który został ustalony w dużej mierze na podstawie alkoholu, który ci ludzie specjalnie wybrali - czytamy w komentarzach.
Zobacz także: Jak zaoszczędzić na prądzie. Ekspert radzi
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(230)
P L
8 miesięcy temu
moj sąsiad milioner jeździ 14 letnim mercem chodzi w jeansach i golfie ...nikt by nie powiedział że jest milionerem gdyby nie zobaczył jego firmy ...
TakaPrawda
8 miesięcy temu
Dno, debilizm, upadek cywilizacji 💪👍
adam
8 miesięcy temu
Zrobią z tego robocza kolację i firma zapłaci. Kto z głową płaci takie rachunki? Bogaci są bogaci bo się nie rozrzucają, co najwyżej na drogie jachty, które wożą specjalnymi statkami, żeby się nie porysowały na oceanie, a z gracją szpanowały w portach.
Burasek Kaczy...
8 miesięcy temu
Gdyby zamiast Petrusa pili winko w karafce, a zamiast szampana prosecco, to i rachunek by byl o te 34.000£ nizszy. Kretyn zamawia, puszy się, a potem placze przy rachunku....
Grażyna
8 miesięcy temu
No dawać polaczki. Zacznijcie narzekać, że nie warto tyle wydać i lepiej zjeść chleb z pasztetem. Dobrze, że są na świecie ludzie którzy bardzo dobrze zarabiają i wydają lekką ręką na takie kolację dobrze się przy tym bawiąc. A wy dalej siedźcie i narzekajcie, że ktoś ma lepiej. Pozdrowionka
Little
8 miesięcy temu
To jakiś idiota pisał. 5 butelek wina po 54 tys zł daje 270tys zł. A rachunek był na 200 tys zł. Może wrócić do 3 klasy i pouczyć się matematyki
mati
8 miesięcy temu
I chcecie mi powiedzieć że w tej cenie nie było felatio zrobionego przez tego kucharza?
Spoko
8 miesięcy temu
Wiecie co kochani oni zjedli wypili zrobili fotke i ta fotka zarobiła na ten stek i na winko jeszcze kilka funtów z polskiego a raczej polskojezycznego WP im wpadnie wyjdą jeszcze na dobry plus hehe my im ten luksus fundujemy hehe w chinach planuja zrobić porządek z gwiazdkami internetu i ich nie wspomiernymi do umiejętności zarobkami hehe
Wasz nick
8 miesięcy temu
Nic szczególnego totalna głupota ludzka oparta o żarcie
Smutna prawda...
8 miesięcy temu
Co? Boli tyłek, że ktoś wydaje 200 kawałków za kolacje? Jeżeli ma na to pieniądze swoje, ciężko zarobione to i bańkę niech wyda i nikogo nie powinno to interesować co kto robi ze swoimi pieniędzmi. Czas zająć się sobą i zastanawiać, w którym miejscu zawistni ludzie popełnili błąd żyjąc we frustracji za czyiś rachunek za steki i wino 😅
Salt master
8 miesięcy temu
Stek 100 funtów. Stek podany i posolony przez mistrza -1000 funtów.
Stachu
8 miesięcy temu
Mieszkanie za obiad. Zamienił stryjek siekierke na kijek.
SL84
8 miesięcy temu
Ale jedzenie jest tanie tylko 90proc nie wie co jest na rachunku. Same wina i szampany to ponad 32k do tego napiwek/service charge 15proc stosowany w każdej wyższej klasy restauracji ponad 4k wiec ponad 36k. Jedzenie 1k z hakiem na 4 więc okolo 250£. Sam miałem klienta który uwielbial wina i na spotkanie biznesowe dla 3 osób wydawał po 15k euro gdzie jedzenie to tylko był "dodatek" w rachunku.
Zdrowie
8 miesięcy temu
A później się dziwią że większa śmiertelność na kowid jest wśród bogaczy niż bezdomnych. Jak się nażrą takich mieszanek ...lepiej może ziemniaki i mleczko .....zdrowiej ...
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić