Perfumerie Douglas. Smutne wieści. Sieć przegrała z koronawirusem

Popularna sieć drogerii zamyka około 500 sklepów, głównie tych w Europie Południowej. Po zmianach sprzedaż będzie nastawiona na kanały internetowe. Winny? Spadek sprzedaży spowodowany pandemią.

Douglas zamknie 500 sklepów. Przenoszą sprzedaż do internetuDouglas zamknie 500 sklepów. Przenosi sprzedaż do internetu
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | NurPhoto

Około 2400 salonów - tyle punktów Douglas działa na całym świecie. Jak czytamy na portalu wiadomoscihandlowe.pl, zapowiadana jest fala zamknięć - zlikwidowanych będzie około 500 sklepów.

W samych Niemczech sieć zamknie od 50 do 90 placówek. Likwidacja dotknie wielkie miasta europejskie, głównie kraje Europy Południowej - Włochy i Hiszpanie. Portal, powołując się na doniesienia z niemieckiej prasy, dodaje, że Douglas przeprowadził analizę oddziałów całej sieci.

Program "Czyste powietrze" do zmiany? "Potrzebne są reformy"

Efekt? Zwrot ku sprzedaży internetowej. Sieć już w 2020 roku zrobiła krok w stronę handlu online. Dzięki temu straty w sprzedaży spowodowane lockdownem były mniejsze.

Sprzedaż w Douglasie. Takie są liczby

Sprzedaż Douglas za pierwsze 9 miesięcy roku finansowego 2019/2020 wyniosła 2,5 mld euro. Mimo zwiększenia sprzedaży internetowej wciąż jest to spadek o 7,5 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym.

Lepiej liczby się prezentują od strony internetowej. Sprzedaż online wzrosła w tym czasie o 39,6 proc. Nic więc dziwnego, że Douglas nastawia się właśnie na ten kanał sprzedaży.

Sieć postawiła w Polsce 144 perfumerie. Na ten moment nie wiadomo o planach likwidacji sklepów.

Douglas nie jest jedyną siecią, która boryka się ze spadkiem sprzedaży. Na początku grudnia Finanse WP opisywało przypadek sieci sklepów obuwniczych Salamander, która podjęła decyzję o wycofaniu się z polskiego rynku. Z informacji money.pl wynika też, że Promod wycofuje się z Polski, zamknie sklepy jeszcze w tym roku, a skupi się na sprzedaży internetowej.

Wybrane dla Ciebie