Wróć na
A.S.
|

Jakie ceny panują nad morzem? Dokładne porównanie cen produktów

9
Podziel się

W tym roku słyszy się wiele narzekań na drożyznę panującą nad polskim morzem. Ceny mają być nieprzyzwoicie wysokie, choć inni oponują, twierdząc, że to wyjątki od reguły, a nad wakacje nad Bałtykiem da się spędzić, nie przepłacając.

Jakie ceny panują nad morzem? Dokładne porównanie cen produktów
W tym roku wyjątkowo wielu Polaków postanowiło spędzić urlop nad Bałtykiem. (Wikimedia Commons, Kapitel, CC0)
bCOylJSd

Polskie plaże przeżywają w tym roku prawdziwy najazd turystów. W dużym stopniu z powodu pandemii koronawirusa Polacy zdecydowali się w tym roku na wypoczynek w kraju, a nie za granicą.

Często mówi się, że właściciele biznesów w nadmorskich kurortach wykorzystują tę sytuację, windując ceny do nieprzyzwoicie wysokiego poziomu. Wszystko - od zakwaterowania i gastronomii, po ceny w sklepach - ma wyjątkowo drogie. Czasem słychać jednak głosy sprzeciwu, według których zdjęcia z astronomicznymi cenami, to wyjątki, a nie reguła, a większość przedsiębiorców utrzymuje

Autorzy "Dziennika Łódzkiego" postanowili sprawdzić to, jaka jest prawda. Przyjrzeli się przykładowym cenom w jednym z najpopularniejszych kurortów wakacyjnych - Kołobrzegu.

bCOylJSf

Czytaj także:

Ceny nad polskim morzem

"DŁ" zaczął od jednego z najpopularniejszych produktów kupowanych nad morzem, czyli ryb wędzonych. Za 100 gram makreli trzeba zapłacić 3,10 złotych, śledzia, 3,50 zł, dorsza i pstrąga - 4,50, halibuta 7,90, a za węgorza aż 13,50, czyli 135 zł za kilogram.

Jeśli chodzi o inny nadmorski przebój, czyli smażalnie ryb, to przykładowe ceny są następujące: smażony filet z flądry to 7 zł za 100 gram, z dorsza 9,50 zł, a turbota, łososia czy sandacza -10 zł za 100 g. W przypadku ryb z pieca ceny są około złotówkę wyższe. Warto pamiętać, że standardowa porcja waży około 300-400 gram, a do cen nie są dołączone dodatki.

bCOylJSl

Tatar z łososia kosztuje w jednym z lokali 14 złotych, podczas gdy zupa rybna to 13 zł. Mniej nadmorskie specjały, czyli rosół i pomidorowa to koszt odpowiednio 6 i 7 złotych.

Dla osób, które nie gustują w rybach pozostaje wiele innych opcji. Nieprzemijającym hitem są pizzerie. W jednym z lokali, wg. doniesień "DŁ", 32-centymetrowa pizza kosztowała od 20 do 30 zł. Inne dania, jak np. placek po węgiersku, czy karkówka pieczona, kosztowały 25zł.

Dużą popularnością nad Bałtykiem cieszy się oczywiście też jedzenie uliczne. Przykładowy koszt jednej, 25-centymetrowej zapiekanki, to 10 zł, hamburgera 8 zł, a hot-doga 5 zł. W przypadku kebabów, cena to np. 16,90 za kebab "na cienkim", czy 18,90 zł za kebab z frytkami.

Jeśli chodzi o słodycze, to królują zwłaszcza gofry i lody. Za gałkę lodów trzeba płacić standardowo od 4,50, za małego loda włoskiego - 5 zł. W przypadku gofrów ceny to od 5zł za ciasto bez żadnych dodatków do nawet 16 zł za opcje "ekstra" z polewą, bitą śmietaną i owocami.

bCOylJSm

W kurortach można kupić też mnóstwo akcesoriów. Przykładowa cena wielkich dmuchanych kół w różnorakich kształtach, to 75 zł, a tanich okularów, klapków i nakryć głowy to 20-35 zł.

Ceny atrakcji nad morzem i ceny benzyny

Oczywiście miasta takie jak Kołobrzeg oferują mnóstwo atrakcji nawet wtedy, gdy pogoda jest zbyt nieładna na plażowanie. Na przykład 40 minutowy rejs "statkiem piratów" to koszt 30 zł za bilet dziecięcy oraz 35 za dorosłego.

Z kolei w nieodległych Sianożętach można wypożyczyć sobie gokart na pedały, który kosztuje 25 zł za godzinę jazdy w przypadku pojazdu dwuosobowego i 15 zł za gokart jednoosobowy.

Możemy też (albo nasze dzieci) mieć ochotę na odwiedzenie rozlicznych "Kin 7/8/9D", które kosztują 15 zł za kilkuminutowy seans, albo wybrać się do muzeum figur woskowych, gdzie bilet wstępu kosztuje 15-18 zł.

bCOylJSn

Istotną kwestią jest też cena benzyny. Za litr etyliny 95 pod koniec czerwca trzeba było zapłacić 4,30 zł, w przypadku etyliny 98 było to około 4,60 zł, a 2 złote wynosiła cena gazu LPG.

Możemy teraz sami ocenić, czy zaprezentowane powyżej ceny potwierdzają słowa o drożyźnie, czy też im zaprzeczają.

Zobacz także: Bon turystyczny. Kiedy będą pieniądze?

bCOylJSG
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(9)
Przestan
miesiąc temu
Przestań już o tych cenach pisać!!!
Holownia
miesiąc temu
Szymon nie płacz!!!
Łeba
miesiąc temu
Zastanawiam się czy Łeba leży nad polskim morzem :) bo jestem tu piąty dzien i jak nie było tlumow tak nadal ich nie ma.
bCOylJSH
gośćDoris
miesiąc temu
Patrząc na kamerki nad morzem jakos tych tłumów na plażach nie widac.
smerf
miesiąc temu
Ryba pochodzi w większości przypadków jest mrożonką a nie jakaś z kutra sam widziałem pod smażalnią wypakowywaną rybę z samochodu mrożni a ceny jak by ją łowili na złotych wędkach
Najnowsze komentarze (9)
Julia
3 tyg. temu
Jestem na urlopie w Kołobrzegu. Wszędzie podrożała żywność.To dlaczego nad morzem miała być tańsza? Wzrost cen to około 25-30%. Porównując rok do roku. W moim mieście też o tyle podrożały art. spożywcze, przestańcie robić tyle zamentu o nic. Może coś o cenach w Zakopanem, Bieszczady. Szczyrk itd
ATEISTA
miesiąc temu
SIEDDZCIE W DOMU TO ZAOSZCZĘDZICIE BY DAĆ KSIEDZU
asd
miesiąc temu
18 zł za frytki, jeszcze raz: 18 zł za frytki
smerf
miesiąc temu
Ryba pochodzi w większości przypadków jest mrożonką a nie jakaś z kutra sam widziałem pod smażalnią wypakowywaną rybę z samochodu mrożni a ceny jak by ją łowili na złotych wędkach
Janusz55
miesiąc temu
Czytając to odnoszę wrażenie że naród stracił umiejętność gotowania. Kiedyś na wakacjach szło się do sklepu spożywczego i zawsze coś ugotowało. Owszem czas się traci ale jeśli jedziesz na wakacje Na 2 miesiące to sporo oszczędzasz. Mi opłacało się jeździć na obiady do Kołobrzegu z Ustronia. Po jewej stronie Kołobrzegu za tą jakąś rzeczką niepełnosprawni gotowali obiady w starej jednostce. Jak tam zjadło się obiad w starym wojskowym stylu popity kompotem to się człowiek najadł. W Ustroniu żona poszukała knajpkę prawie nad morzem gdzie było danie dnia za połowę ceny! Resztę ugotowała sama. Aleja ja jak kiedyś jechaliśmy we dwoje nad morze to w polonezie resory się w drugą stronę wygięły ale jak powiedziałem mu jeździliśmy na więcej niż miesiąc a nie na tydzień. Teraz kupiłem działkę 6 km od morza sklep jest gotować potrafimy. Ryba w Łebie z kutra do samodzielnego zrobienia też tańsza niż 90 żyła za kilogram a kurczak w sklepie to darmo prawie dają. Ogarnij się się!!!!
Holownia
miesiąc temu
Szymon nie płacz!!!
Łeba
miesiąc temu
Zastanawiam się czy Łeba leży nad polskim morzem :) bo jestem tu piąty dzien i jak nie było tlumow tak nadal ich nie ma.
Przestan
miesiąc temu
Przestań już o tych cenach pisać!!!
bCOylJSz
gośćDoris
miesiąc temu
Patrząc na kamerki nad morzem jakos tych tłumów na plażach nie widac.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić