Nie odbiorą śmieci, bo nie ma paliwa? Spółka z Wołowa rozkłada ręce

Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Wołowie poinformowało piątkowego poranka o możliwości wystąpienia opóźnień w odbiorze odpadów. Wiele pojazdów jest unieruchomionych, ponieważ w bakach pojazdów są równie wielkie pustki, co na okolicznych stacjach benzynowych.

Problemy z dostępnością oleju napędowego problemem dla miejskiej spółkiProblemy z dostępnością paliwa są problemem dla miejskiej spółki
Źródło zdjęć: © Facebook, Unsplash | Engin Akyurt, PGK Wołów
Kamil Niewiński

Osobliwa sytuacja panująca już od jakiegoś czasu na polskich stacjach benzynowych jest dość głośnym tematem. Niektóre stacje wprost informują, że pojawiają się braki w paliwie, pracownicy innych zaś dostają wręcz instrukcje jak omijać informację o niedostępności danych produktów, sugerując chociażby awarię dystrybutorów. Efekt jest jednak ten sam - na wielu stacjach benzynowych po prostu brakuje paliwa.

Okazuje się jednak, że na niedobory benzyny czy oleju napędowego przestają już cierpieć tylko i wyłącznie zwykli kierowcy. Obecna sytuacja zaczyna mieć również poważny wpływ na odpowiednie funkcjonowanie miast. Widać to doskonale po komunikacie, jaki w piątkowy poranek pojawił się na Facebooku Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Wołowie w woj. dolnośląskim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kierowcy uciekali w popłochu. Nagranie ze stacji

Informacja przekazana przez firmę jest zwięzła, lecz dodatkowo okraszona dość wymowną grafiką.

W związku z brakiem paliwa ON na stacjach, mogą wystąpić opóźnienia w odbiorze odpadów. Prosimy o cierpliwość i zrozumienie - możemy przeczytać w poście PGK Wołów.

Przez brak paliwa nie odbiorą odpadów. To pierwsza taka sytuacja

Lakoniczny komunikat nie pokazuje jednak, jak poważny jest problem. Business Insider postanowił skontaktować się z osobami pracującymi w PGK w Wołowie, by otrzymać szersze informacje. Okazuje się, że w całej okolicy próżno szukać oleju napędowego, a znalezione resztki w obliczu konieczności zatankowania całej floty zmieniły naprawdę niewiele.

Odbieramy odpady od ok. 9 tys. gospodarstw domowych. Pierwszy raz spotkaliśmy się z sytuacją, w której brakuje oleju napędowego. Problemy zaczęły się w tym tygodniu. Udało nam się co prawda zatankować dwa auta, ale już dzisiaj kilka innych samochodów "stanęło" - przekazują portalowi Business Insider rozmówcy z PGK Wołów.

- Udało nam się znaleźć 500 litrów w lokalnej stacji benzynowej, ale to kropla w morzu potrzeb. Musimy podzielić tę ilość na całą naszą flotę. Jeżeli sytuacja się nie ustabilizuje przez weekend, w przyszłym tygodniu będziemy mieli poważny problem z odbiorem - czytamy w dalszej części.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie