Parczew. 55-latek znęcał się nad ptakami. Trudno sobie wyobrazić, jakie piekło im zgotował

Dramatyczne odkrycie w Parczewie (woj. lubelskie). 55-letni hodowca znęcał się nad ptactwem. Obraz, jaki ukazał się oczom wolontariuszy Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege z Lublina, był, delikatnie rzecz ujmując, makabryczny.

ptaki Na miejscu oględzin dokonała również policja.
Źródło zdjęć: © Facebook

To, co zobaczyli funkcjonariusze policji i wolontariusze Fundacji Na Rzecz Ochrony Zwierząt Ex Lage z Lublina, było co najmniej makabryczne. "Fakt" relacjonuje, że zwłoki jednego z ptaków były rozczłonkowane, a jego głowa była przyklejona taśmą do reszty ciała. Co działo się w głowie 55-letniego hodowcy, który sprawował opiekę nad ptactwem, tego nie wie nikt.

Ptaki były trzymane zarówno w klatkach stojących na podwórku, jak też na strychu domu. Wejście na poddasze było zabezpieczone siatką, w której znajdowały się dwa martwe ptaki, które zapewne próbowały się ze strychu wydostać - mówi "Dziennikowi Wschodniemu" Marta Włosek, prezeska i założycielka Fundacji na Rzecz Ochrony Zwierząt Ex Lege z Lublina.

Wśród ptaków miały być papugi, gołębie, czy przepiórki. Wśród nich był również jastrząb i to jego widok był najbardziej zatrważający.

Był przymocowany do jednej z klatek i przebity drutami. Miał też odciętą głowę, która następnie została przymocowana do tułowia taśmą klejącą - mówi przedstawicielka fundacji.
Ogółem na terenie posesji ujawniliśmy dziewięć martwych ptaków i 23 żywe, ale bardzo wycieńczone, bez wody do picia i paszy. Część zwierząt znajdowała się w pewnego rodzaju szałasach, które były zabite deskami i metalowymi mocowaniami na stałe. Było bardzo trudno je stamtąd wydobyć - dodaje.

55-latek podczas trwania akcji był pijany. Zostanie mu postawiony zarzut znęcania się nad zwierzętami. Ptaki trafiły pod opiekę weterynaryjną. Po zakończeniu leczenia będą potrzebowały domów tymczasowych.

Jesteśmy w trakcie interwencji w Parczewie, dotyczącej koszmarnie zaniedbanego ptactwa. Ujawniliśmy wiele zwierząt, w tym martwych. Czeka nas wiele godzin ciężkiej pracy z uwagi na prowadzone oględziny - czytamy w poście na Facebooku.

Polka relacjonuje tragiczną sytuację kobiet w Afganistanie. "Są przerażone"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 17.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 17.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Płacą, by rekruterzy znaleźli im pracę. Nowy trend z USA
Płacą, by rekruterzy znaleźli im pracę. Nowy trend z USA
Miała być tylko jazda na nartach… Filmik ze stoku hitem sieci
Miała być tylko jazda na nartach… Filmik ze stoku hitem sieci
W Środę Popielcową do kościoła? Ksiądz nie ma wątpliwości
W Środę Popielcową do kościoła? Ksiądz nie ma wątpliwości
Tragedia w Alpach. Nie żyje Polak
Tragedia w Alpach. Nie żyje Polak
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
GOPR uratowało turystkę. Akcja trwała ponad pięć godzin
GOPR uratowało turystkę. Akcja trwała ponad pięć godzin
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala