Potężna awantura na parkingu pod Morskim Okiem. Jest nagranie

Do zaskakujących scen doszło na parkingu na Palenicy Białczańskiej, będącym początkowym punktem szlaku na Morskie Oko. W potężnej awanturze udział wzięło kilkadziesiąt osób, a jeden z samochodów nieomal nie staranował parkingowego.

Na parkingu na Palenicy Białczańskiej doszło do potężnej awantury.Na parkingu na Palenicy Białczańskiej doszło do potężnej awantury.
Źródło zdjęć: © Facebook, TPN | TPN, Tygodnik Podhalański

Kolejny długi weekend, związany ze świętem Bożego Ciała, przyniósł kolejny, zmasowany najazd turystów w Tatry. Jednym z najbardziej obleganych miejsc tradycyjnie był parking na Palenicy Białczańskiej, który stanowi początkowy punkt wyprawy dla osób chcących dostać się w rejon Morskiego Oka.

Tym razem jednak doszło tam do iście kuriozalnych scen. "Tygodnik Podhalański" opublikował nagranie, na którym zarejestrował potężną awanturę z udziałem kilkudziesięciu osób. Wynika z niego, że wielu kierowcom puściły nerwy po bardzo długim oczekiwaniu na możliwość wjazdu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Hybrydowym wozem nad Morskie Oko. ''Lepiej dla środowiska i dla zwierząt''

Parking to ostatnie miejsce, gdzie można zostawić samochód chcąc dojść do Morskiego Oka. Nic dziwnego, że cieszy się on ogromną popularnością, a kierowcy chcą tam dotrzeć często nie bacząc na wysoką cenę. Jednak bardziej denerwujące niż sama opłata jest oczekiwanie na możliwość wjazdu. Tymczasem za szlabanem widać kilkadziesiąt wolnych miejsc, co ludzi którzy w ciągu godziny stania w kolejne przemierzyli blisko 200 metrów denerwuje jeszcze bardziej - twierdzi redaktor "TP".

Krzyki, przekleństwa i klakson. Wielka awantura na Palenicy Białczańskiej

Sytuacja przy parkingu powoli zaczęła wymykać się spod kontroli. Parkingowy pilnujący wjazdu jest atakowany przez grupę ludzi, chcących zająć miejsce, a wszystko to dzieje się przy akompaniamencie wrzasków oraz klaksonów.

Spore poruszenie wśród zgromadzonych wywołała reakcja jednego z kierowców, który za wszelką cenę chciał dostać się na parking mimo opuszczonego szlabanu, przepychając parkingowego zastawiającego drogę pojazdowi. Kierowcy wskazują także na brak organizacji w okolicy parkingu.

Nie ma też kierowania ruchem na Łysej Polanie, tak jak to zwykle było i żadnej informacji o miejscach parkingowych. I jest straszny młyn tutaj. Po prostu nieładnie ze strony parku, że to tak zostało i nikt z tym nie robi - przekazał "Tygodnikowi Podhalańskiemu" jeden z kierowców.

Tymczasem recepta na wolne miejsce parkingowe na Palenicy Białczańskiej jest bardzo prosta. Wystarczy bowiem zarezerwować bilet gwarantujący postój kilka dni wcześniej - wówczas mamy pewność, że wycieczka do Morskiego Oka rozpocznie się właśnie w tym miejscu. Warto jednak pamiętać, że nie jest to tania przyjemność - w przypadku busów i kamperów możemy liczyć się z wydatkiem nawet 85 złotych w najbardziej obleganych dniach.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód