Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WEG
|
aktualizacja

Pracownicy obrywają od klientów. Sieci handlowe nie mogą znaleźć ludzi

70
Podziel się:

Sieci sklepów handlowych regularnie poszukują nowych pracowników. Jak się okazuje, znalezienie pracownika wcale nie jest prostym zadaniem. Niektóre osoby szybko przychodzą i równie szybko odchodzą. Skarżą się na niskie wynagrodzenie, trudne warunki pracy, stres, a także na nieodpowiednie zachowanie klientów.

Pracownicy obrywają od klientów. Sieci handlowe nie mogą znaleźć ludzi
Sieci handlowe mają problem ze znalezieniem nowych pracowników. (unsplash.com)

Ile płacą w sieciach handlowych?

Sieć sklepów handlowych Lidl w ostatnim czasie ruszyła z nową kampanią rekrutacyjną, której hasło brzmi "Jesteś LIDLealny? Dla nas tak!". Dyskont poszukuje aż 1000 nowych osób do pracy zarówno w sklepach, jak i magazynach Lidla.

Oficjalnie informacje wskazują na to, że nowi pracownicy Lidla zarabiają od 3750 zł do 4600 zł brutto. Po roku ich pensja wzrasta i wynosi od 3850 zł do 4800 zł brutto. Po dwóch latach z kolei od 4100 zł do 5050 zł brutto. Osoby, które rozpoczynają pracę w Lidlu jako magazynierzy, w pierwszym roku zatrudnienia otrzymują od 4350 do 4750 zł brutto. Po roku wynagrodzenie wzrasta do poziomu od 4550 zł do 5000 zł brutto, po dwóch latach z kolei pensja wynosi od 4800 zł do 5250 zł brutto. 

Sieć sklepów Lidl chwali się również licznymi benefitami pozapłacowymi, które proponują wszystkim pracownikom. Mowa tu o prywatnej opiece medycznej, ubezpieczeniu grupowym, karcie Multisport, szkoleniach oraz wyprawce dla maluszka, oraz dla pierwszoklasisty. Pracownicy Lidla mogą również skorzystać z bezpłatnego Programu Wsparcia Pracowników, w ramach którego mogą skorzystać z konsultacji u prawnika, psychologa lub doradcy finansowego.

Jeden z największych konkurentów Lidla, Biedronka również szuka pracowników i stara się ich zachęcić poprzez podnoszenie wynagrodzeń. Zastępca kierownika sklepu Biedronka zarabia od 3950 do 5700 zł brutto. Sprzedawca-kasjer zarabia od 3460 do 4090 zł brutto w pierwszym roku pracy. Magazynier z kolei otrzymuje wynagrodzenie od 3800 zł do 6320 zł brutto na początku zatrudnienia. Wśród benefitów oferowanych przez sieć sklepów Biedronka znajduje się natomiast dofinansowanie karty Multisport, badania profilaktyczne, wyprawki dla noworodków i dla pierwszoklasistów, a także obozy językowe i kolonie dla dzieci zatrudnionych osób.

Wysokość zarobków nie jest jednak taka sama w dużych miastach, jak w mniejszych miejscowościach. Gorszych lokalizacji nie dotyczą bowiem atrakcyjne oferty pracy. Tam pensje są o wiele niższe, jednak nie tylko to stanowi problem.

Praca w sieciach handlowych. Opinie pracowników odstraszają kandydatów

Okazuje się jednak, że praca w sieciach handlowych nie jest tak przyjemna jak może się wydawać. Na stronach internetowych z ofertami pracy można zapoznać się z opiniami obecnych oraz byłych pracowników m.in. Lidla, którzy nie są zadowoleni z warunków pracy. Na warunki pracy narzekają również pracownicy Biedronki, którzy głównie wskazują na to, że w pracy borykają się z nadmierną liczbą obowiązków. 

Opinie na portalu Indeed, w którym zamieszczone są oferty pracy, potrafią odstraszyć potencjalnych zainteresowanych. Dlaczego wiele osób nie chce pracować w supermarketach? Jedna z osób porównuje pracę w Lidlu do obozu pracy:

W sklepie jest za mało pracowników, ponadto to presja czasu, ciągle robi się coś za wolno, coś nie tak. To taki trochę obóz pracy. Przez to, że trzeba nosić słuchawki wiedziałam wszystko o wszystkich i ich rodzinach. Fakt, można dostać 600 zł premii, ale nie wolno ani chorować, ani zostać z dzieckiem w domu. W przeciwnym razie premii nikt nie zobaczy. Mój organizm zbuntował się, w czasie pracy musiałam iść na pogotowie, gdzie usłyszałam, że nabawiłam się rwy barkowej i lekarz kategorycznie zakazał takiego zajęcia - przyznaje jedna z zatrudnionych osób.

Inni podzielają te opinie i wskazują na podobne problemy:

Za dużo obowiązków. Ręce bolą, nie mówiąc o plecach. Siedząc przy kasie trzeba szybko skanować produkty, żeby rozładować kolejkę. Po zakończeniu zmiany musimy mopować cały sklep. I te nerwy, gdy starsi klienci nie radzą sobie z kasami samoobsługowymi, a ty siedzisz przy tradycyjnej i biegasz co chwilę do tych ludzi.

Podobna sytuacja dotyczy innych sklepów sieci handlowych. Pracownicy narzekają na niskie wynagrodzenie i trudne warunki pracy. Dodatkowo problemem staje się zachowanie niektórych klientów, którzy traktują niekulturalnie pracowników sklepu. 

Prezes Międzybranżowego Związku Zawodowego Kujawsko-Pomorskiego, Jan Dopierała, potwierdza, że naganne zachowanie klientów to w handlu codzienność.

Pracownicy obrywają za to, że ceny tak rosną, że klient chciałby kupić więcej, a zarabia zbyt mało, że na półce była inna cena, niż wskazał czytnik przy kasie, a nawet, gdy ktoś pokłócił się w domu z żoną i poszedł nerwowy na zakupy. Jednak także szefowie są winni, bo wmawiają zatrudnionym, że klient zawsze ma rację - wskazuje Dopierała.

Stanowisko Lidla

W odpowiedzi na doniesienia, Lidl przesłał do redakcji oświadczenie. Poniżej publikujemy treść.

Poza konkurencyjnymi wynagrodzeniami oraz benefitami pozapłacowymi, wspomnianymi w artykule, stawiamy na budowanie kompetentnego i zróżnicowanego zespołu w oparciu o obiektywne kryteria, jak staż pracy, kwalifikacje i umiejętności. Ważna jest dla nas idea fair pay oraz polityka równości płacowej. Angażujemy się również w inicjatywy wspierające i wzmacniające pozycję kobiet – stanowią one w tym momencie aż 70 proc. kierowników średniego szczebla oraz menedżerów sklepów. W tym celu podpisaliśmy m.in. UN Women’s Empowerment Principles (WEPs), czyli 7 zasad działania na rzecz równouprawnienia kobiet w miejscu pracy. Co roku jesteśmy także wyróżniani nagrodą Top Employer Polska oraz Top Employer Europe. Aby utrzymać wysokie standardy pracy, przystąpiliśmy również do programu "Standard Etyki w Polsce" United Nations Global Compact oraz we wrześniu br. zostaliśmy Sygnatariuszem Karty Różnorodności, inicjatywy Forum Odpowiedzialnego Biznesu pod patronatem Komisji Europejskiej. Do dobrych praktyk w zakresie płacowym zachęcamy również inne firmy, m.in. poprzez organizację konkursu "Lidl Fair Pay". Oprócz wysokich wynagrodzeń – wyższych niż średnie płace w handlu – swojej załodze gwarantujemy szeroki pakiet benefitów pozapłacowych, takich jak prywatna opieka medyczna, ubezpieczenie grupowe, karta Multisport, szkolenia, wyprawka "dla maluszka" oraz pierwszoklasisty, a także bezpłatny Program Wsparcia Pracowników, w ramach którego mogą oni skorzystać z pomocy psychologa, prawnika i doradcy finansowego. Jedną z zalet pracy w Lidl Polska jest również szansa na rozwój zawodowy – firma promuje awanse wewnętrzne. Co więcej, wszyscy pracownicy oraz ich bliscy mogą poszerzać swoje kompetencje, dzięki bezpłatnemu dostępowi do eTutor, platformy do samodzielnej nauki języków obcych online. Odpowiedzialne podejście Lidl Polska do aspektów związanych z zatrudnieniem oraz równością szans i płac potwierdza m.in. zeszłoroczna nagroda "Odpowiedzialny Pracodawca – Lider HR 2021" - czytamy.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(70)
Semper Fideli...
2 miesiące temu
Po pierwsze to nie klienci tylko roszczeniowy plebs korzystajacy z prawa do znęcania sia nad ludźmi tego nie można nazwać klientem
Andrzej
2 miesiące temu
Kłamstwo kasjer sprzedawca w biedronce na start dostaje 3250 na etacie nie wiem skąd kłamliwe portale mają takie wiadomości
Gość
2 miesiące temu
Lidl... trochę śmieszna ich ta polityka, myślą że te pakiety socjalne które oferują to super ekstra przyciągną pracowników ..szału nie ma. Te paczki świąteczne to jedna wielka porażka same słodycze i kartka z życzeniami...przyjedzie KRS i trzeba na baczność stać bo co to nie ona wielka pani kłaniać się po same stopy...trochę więcej szacunku do nas zwykłych pracowników i więcej zaufania nie traktujcie nas jak złodziei bo nie możemy sobie coś odłożyć z przeceny itp. przecież oddajemy wam nasze zarobione pieniądze wam spowrotem
Maniek
2 miesiące temu
Ile? Wow! To majątek, przy obecnych cenach, marżach to kupa kasy. Dosłownie kupa! Minimum 5000 zł brutto, pakiety i wtedy kogoś znajdą...
Sprzedawca
2 miesiące temu
Bo klienci pracowników handlu traktują jak najgorszy sort! Za wolno, czemu tu cena taka a tu taka, to chce zwrocic tu muszę zrobić awanturę bo ulotki nie umiem czytać! Praca w nocy, wykładanie towaru i jeszcze niedziele handlowe raz są raz nie. Żadne pieniądze nie wynagrodzą bolących nóg i pleców oraz nadwyręzonej psychiki przez klientów którzy myślą że zawsze mają rację!
Tom
2 miesiące temu
Jaki brak pracowników, osobiście złożyłem aplikację do tej firmy i dostałem odmowną odpowiedź i paru moich znajomych ściema
Maryjan
2 miesiące temu
Co to za robota,jak nic nie można skręcić na boku.
Dwxdsss
2 miesiące temu
Podawajcie kwoty netto. Za haracz który oddaje temu złodziejskiemu państwu się nie najem!
Tusk
2 miesiące temu
gdzie sa sztaby złota ukradzione z afery AmberGoldu ?
mc2
2 miesiące temu
No i tak to jest. O take Polske...Styropiany obiecały wam kapitalizm, puścili Dynastię w TV i myśleliście że zostaniecie z automatu Carringtonami! Zapomnieli wam pokazać tych koczujących na ulicach bezdomnych w USA. Wybraliście....
Krystyna
2 miesiące temu
Naprawdę super robota! Nabuzowany dziadek o 6.05 który mnie bluzga o wszystko, łącznie ze zmianą klimatu i wojną na Ukrainie. A ja muszę pokornie słuchać i szybko go podliczyć bo on się do kościoła śpieszy,znak pokoju przekazać!
obserwator
2 miesiące temu
też się nasłuchałem. brak związków zawodowych i zakaz kontaktu pracowników z dyrekcją czyni z tzw menagerów (czyt. dosłownie) czyli kierowników sklepów chamskich ekonomów. Ciekawe czy Niemcom o to chodziło?????
xyz
2 miesiące temu
Zgodzę się na niższą pensję jak raz dziennie będę mógł przywalić klientowi. Może wtedy zobaczy we mnie człowieka który stara się zarobić na życie a nie śmiecia do zbluzgania bo dziadzio lewą nogą wstał i musi odreagować!
ak001
2 miesiące temu
Największy problem takich sklepów - zbyt mała załoga. 15 kas i jeden kasjer. Reszta kas zamknięta. Kolejka rośnie, ludzie się w...ją, pani na kasie się denerwuje i czasami myli. Czemu? Bo koncerny chcą zarobić więcej, więcej, jeszcze więcej, a pracownik to zbędne koszty.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić