Prawdziwy miś z Krupówek o aferze z przebierańcem. "Boję się"
O chytrym misiu z Zakopanego kilka dni temu usłyszała cała Polska. Prawdziwy miś z zakopiańskich Krupówek nie ukrywa, że afera z przebierańcem ze Śląska przysporzyła mu sporo kłopotów. - Teraz boję się, że będą na mnie wołać "misiek zdzierca" - mówi 66-letni pan Marek Zawadzki.
Źródło zdjęć: © PAP