Przewodnik uratował ją w górach. Kobieta musi zapłacić 10 tysięcy dolarów

Na szczycie Mount Everestu Szerpa wraz z obywatelem Chin Fanem Jiangtao znaleźli nieprzytomną kobietę o imieniu Liu. Według doniesień lokalnych mediów za pomoc kobieta miała zapłacić 10 tys. dolarów, ta jednak zaproponowała 4 tys. dolarów.

Chinka odmówiła opłaty za pomoc ratunkową. Fot. Pixabay - zdjęcie ilustracyjne.Chinka odmówiła opłaty za pomoc ratunkową. Fot. Pixabay - zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Incydent jest najnowszym dramatem rozgrywającym się na najwyższym szczycie świata. Według doniesień South China Morning Post obywatel Chin, Fan Jiangtao i jego przewodnik znaleźli nieprzytomną Chinkę w pobliżu szczytu góry. 

Kobieta miała na imię Liu. Mężczyźni byli w stanie ją znieść o 200 metrów. Później, gdy opadli z sił zwerbowali wspinającego się w pobliżu Xie Ruxianga.

Podczas gdy Xie i Fan chcieli uratować kobietę, Szerpa, z którym podróżował jeden z nich, początkowo odmówił pomocy. Xie podobno zaoferował mu 10 000 dolarów jako opłatę ratunkową, którą przewodnik zaakceptował.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trzęsienie ziemi w Turcji. "Największa tragedia ostatnich lat"

Kiedy Szerpa upomniał się o swoją nagrodę, kobieta, która spędziła wiele dni na rekonwalescencji po incydencie, powiedziała, że ​​nie stać jej na tak wysoką opłatę, ale zaproponowała, że ​​w zamian za ratunek zapłaci 4 tys. dolarów. 

Fan, który nie ukończył próby zdobycia szczytu z powodu akcji ratunkowej, zażądał, aby Liu zwróciła szerpie należną kwotę.

Kobietę skrytykowano za to, że nie chciała zapłacić ratownikom za pomoc

W rozmowie z Shangyou News Fan powiedział: "Poświęciłem swój czas i pieniądze, aby ją uratować. I nadal muszę zapłacić opłatę ratunkową" - wyznał. 

Liu spotkała się z krytyką ze strony opinii publicznej za to, że nie zwróciła pieniędzy swoim ratownikom, ale Xie powiedział, że ​​powinna teraz odpoczywać.

"Uratowanie jej to nasz wybór, a wyrażanie wdzięczności należy do niej. To są dwie różne rzeczy" – powiedział Xie w SCMP.

Nepal wydał w tym roku 478 pozwoleń na wejście na Everest, co jest rekordową liczbą. Według agencji Reuters zginęło co najmniej 12 wspinaczy, którzy próbowali zdobyć szczyt w tym roku, najwięcej od ośmiu lat.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pani Sylwia pokazała ranną nogę. Amstaff zaatakował kobietę
Pani Sylwia pokazała ranną nogę. Amstaff zaatakował kobietę
5-latka wypadła z balkonu. Ojciec usłyszał zarzuty
5-latka wypadła z balkonu. Ojciec usłyszał zarzuty
USA zaczęły opuszczać główną bazę w Syrii. Wycofanie w ciągu miesiąca
USA zaczęły opuszczać główną bazę w Syrii. Wycofanie w ciągu miesiąca
Nie krępowali się. Dwóch mężczyzn przyłapanych. Zdjęcie z Łodzi
Nie krępowali się. Dwóch mężczyzn przyłapanych. Zdjęcie z Łodzi
Adwokat ujawnia. Tak chce bronić ciotkę Jaworka
Adwokat ujawnia. Tak chce bronić ciotkę Jaworka
Iran ostrzega USA. Twarda odpowiedź na każde uderzenie
Iran ostrzega USA. Twarda odpowiedź na każde uderzenie
Dramat w szkole. 14-latka znaleziona w toalecie
Dramat w szkole. 14-latka znaleziona w toalecie
Porzucane w lasach. "Już niedługo". Leśnicy zacierają ręce
Porzucane w lasach. "Już niedługo". Leśnicy zacierają ręce
Jak usunąć z ubrań wypraną chusteczkę? Wypróbuj sposób z lekiem z apteczki
Jak usunąć z ubrań wypraną chusteczkę? Wypróbuj sposób z lekiem z apteczki
Leżała martwa na przystanku przy kościele. Dramat na Mazurach
Leżała martwa na przystanku przy kościele. Dramat na Mazurach
Padło pytanie o Trumpa. Tak zareagował Kliczko
Padło pytanie o Trumpa. Tak zareagował Kliczko
Masowe kontrole na Mazurach. Policja zatrzymała 51 dowodów i sypnęły się mandaty
Masowe kontrole na Mazurach. Policja zatrzymała 51 dowodów i sypnęły się mandaty