Przyszedł rachunek. Prawie 7 tys. zł. "Myślałam, że to pomyłka"

Pani Jadwiga mieszka na obrzeżach Wrocławia. Kobieta jest zrozpaczona, bowiem od trzech lat zmaga się z ogromnymi rozliczeniami opłat za ciepło. Ten temat nie daje jej spokoju. Sprawie przyjrzał się "Fakt".

Gigantyczny rachunek. Pani Jadwiga o wszystkim opowiedziała.Gigantyczny rachunek. Pani Jadwiga o wszystkim opowiedziała.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Dmitrii Marchenko
Mateusz Domański

Jak informuje "Fakt", wszystko zaczęło się zaraz po remoncie niewielkiego mieszkania na obrzeżach Wrocławia. Wykonawca, chcąc osuszyć ściany, użył nagrzewnicy elektrycznej. Choć to powszechna praktyka, nieoczekiwanie doprowadziła do poważnych konsekwencji.

System naliczania opłat za ciepło "oszalał" i zinterpretował energię z nagrzewnicy jako nadmierne ogrzewanie. W rezultacie emerytka otrzymała rachunek opiewający na 6 tys. 800 zł.

W pierwszej chwili pomyślałam, że to pomyłka - wspomina pani Jadwiga.

Stworzył ogromną firmę. Szczerze radzi: "Nie słuchaj klientów"

Jak się jednak okazało, naliczenie było prawidłowe z punktu widzenia systemu. Urządzenia zamontowane na kaloryferach mierzą temperaturę grzejników, ale nie potrafią odróżnić ciepła pochodzącego z innych źródeł.

"Od trzech lat walczę o sprawiedliwość"

Kobieta natychmiast złożyła reklamację zarówno do zarządcy wspólnoty, jak i firmy rozliczającej ciepło. Jak ustalono, podobne problemy zgłaszali również inni mieszkańcy. W odpowiedzi nowy zarządca zdecydował się zrezygnować z podzielników i wprowadzić rozliczanie ryczałtowe – proporcjonalne do powierzchni mieszkania.

Ten model lepiej odzwierciedla faktyczne obciążenie kosztami ogrzewania i jest bardziej przejrzysty dla wszystkich mieszkańców - tłumaczy zarządca, cytowany przez "Fakt".

Mimo zmian, sytuacja pani Jadwigi nie została rozwiązana. Kobieta przez część roku przebywa za granicą u dzieci, a zimą mieszkanie pozostaje praktycznie nieogrzewane. - Kaloryfery są ustawione na minimalne grzanie, bo nie ma potrzeby, aby grzały mocniej - mówi tabloidowi.

Niestety, zarządca nie uwzględnił jej nieobecności. Zamiast zwrócić nadpłatę, środki przeksięgowano na poczet spornego rachunku z 2022 roku. - Firma rozliczająca ogrzewanie odmówiła najpierw mi, a potem mojemu prawnikowi wglądu do kartoteki, zasłaniając się tajemnicą - relacjonuje rozgoryczona seniorka.

Dla pani Jadwigi spór o ogrzewanie stał się źródłem stresu i problemów finansowych. - Ktoś na podstawie błędnych odczytów naliczył mi nienależną dopłatę. Od trzech lat walczę o sprawiedliwość i skorygowanie tego rozliczenia - mówi kobieta.

Wybrane dla Ciebie
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Nie żyje dr Agata Fijałkowska. Naukowczyni miała 41 lat
Nie żyje dr Agata Fijałkowska. Naukowczyni miała 41 lat
"Ależ boli". Rymanowski nie owija w bawełnę po meczu Polski
"Ależ boli". Rymanowski nie owija w bawełnę po meczu Polski
Ojciec Gyökeresa ocenił występ Szwedów. Polacy na pewno się zdziwią
Ojciec Gyökeresa ocenił występ Szwedów. Polacy na pewno się zdziwią
Chciał świętować zwycięstwo nad Polską. "Nie pozwolili mi wypić piwa"
Chciał świętować zwycięstwo nad Polską. "Nie pozwolili mi wypić piwa"
Humbak utknął na Bałtyku. Sytuacja jest krytyczna
Humbak utknął na Bałtyku. Sytuacja jest krytyczna