Reakcja Polaków na nowy podatek. Rząd się mocno przeliczył

107

Rząd liczył na wielką kasę z tytułu nowego podatku od "małpek". Tymczasem Polacy po prostu przestali kupować wódkę w małych buteleczkach. Dane w tym zakresie nie pozostawiają żadnych wątpliwości!

Reakcja Polaków na nowy podatek. Rząd się mocno przeliczył
Wspólne picie alkoholu - zdj. poglądowe (Pixabay)

Ceny "małpek" poszły w górę. Jak podaje money.pl, to uderzyło przede wszystkim w małe sklepy, w których butelki alkoholi wysokoprocentowych o pojemności 90 lub 100 ml oraz 200 ml stanowią ok. 30 proc. wolumenu sprzedaży wódek czystych i 75 proc.

Pod koniec zeszłego roku klienci sklepów małoformatowych mogli nabyć 90/100ml wódki smakowej średnio za 6 zł i 200 ml za ok. 12 zł. Natomiast w lutym 2021 roku średnie ceny sięgają już odpowiednio około 7 zł oraz 13,70 zł - zaznacza Joanna Stankiewicz, analityk danych sprzedażowych CMR, cytowana przez Wiadomości Handlowe.

Z danych CMR jasno wynika, że popyt na "małpki" wyraźnie zmalał. Tylko w pierwszych dwóch miesiącach 2021 roku wódka w małych buteleczkach sprzedawała się o około 20 proc. gorzej niż w analogicznych miesiącach 2020 roku.

Opłata od "małpek" - na czym polega?

Opłatę od "małpek" wprowadzono razem z tzw. podatkiem cukrowym. Jest ona naliczana od litra stuprocentowego alkoholu (sprzedawanego w opakowaniu mniejszym niż 300 ml). Na każde 100 ml wódki (40-procentowej) w takich butelkach przypada złotówka dodatkowej opłaty.

Rząd liczył na wielkie zyski z opłaty od "małpek". Szacowano, że do budżetu może trafić około 500 milionów złotych! Wszystko wskazuje na to, że wpływy będą znacznie niższe.

Autor: MDO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić