Syn poprosił go o pomoc. Mężczyzna stracił grube pieniądze

Oszuści nie zwalniają tempa. Atakują na ulicy, w sieci, a nawet telefonicznie. Policja nagłaśnia przypadek mieszkańca powiatu gostyńskiego. Mężczyzna myślał, że otrzymał SMS-a od syna. Stracił sporą sumę pieniędzy.

Mężczyzna myślał, że pisze z synem. Stracił pieniądze Mężczyzna myślał, że pisze z synem. Stracił pieniądze
Źródło zdjęć: © Pixabay

"Cześć tato, to mój nowy numer, spadł mi telefon i się rozwalił, napisz do mnie na whats app" - tak brzmiał SMS, którego z nieznanego numeru otrzymał mieszkaniec powiatu gostyńskiego (woj. wielkopolskie).

Syn poprosił go o pomoc. Mężczyzna stracił grube pieniądze

W kolejnych wiadomościach rzekomy syn przekonywał, że ma zablokowany rachunek bankowy na 48 godzin, w związku z czym nie może dokonać płatności. Brzmi wiarygodnie, prawda?

Pewnie niejedna osoba uwierzyłaby, że jej dziecko potrzebuje pilnej pomocy i czym prędzej by jej udzieliła. Stosując tę perfidną metodę oszuści uderzają w czuły punkt - słabość rodziców do swojego potomstwa. Mieszkaniec pow. gostyńskiego także dał sę nabrać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Proceder oszustw w sieci. "Dla tych ludzi to praca"

Mężczyzna był przekonany, że rozmawia z synem i przelał na wskazane w korespondencji konto 3 tys. zł. Po dokonaniu transakcji "syn" poprosił o przelanie kolejnych 900 zł. Wtedy mężczyzna zaczął podejrzewać, że po drugiej stronie telefonu wcale nie znajduje się jego dziecko.

W końcu zadzwonił na prawdziwy numer syna. Chłopak odebrał i nie krył zaskoczenia relacją ojca. Zapewnił, że telefonu nie zmienił, ani nie pisał do taty żadnych podejrzanych SMS-ów.

Stało się jasne, że mężczyzna został oszukany. Poszkodowany zgłosił sprawę na policję, ale niestety krętacze nie zostali jeszcze namierzeni. Przy okazji nagłośnienia tego incydentu policjanci z KPP w Gostyniu zwrócili się z ważnym apelem do społeczeństwa.

Jeśli nie jesteśmy pewni, że prośba o pożyczkę pochodzi od osoby, którą znamy - nie reagujmy pochopnie. Zawsze wcześniej zweryfikujmy, czy rzeczywiście o pieniądze prosi osoba, za którą podaje się wysyłający wiadomość. Ostrożność w tego typu sytuacjach uchroni nas przed utratą pieniędzy - wskazano w policyjnym komunikacie.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód