18+
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób dorosłych.
Wróć

Tanie wina "wjeżdżają" na salony. Koniec z "mamrotami". To zupełnie inne trunki

Polacy coraz częściej sięgają po wina owocowe. Producenci tych trunków zrywają z wizerunkiem znanym z serialu Ranczo. Wino owocowe nie jest już tanim zamiennikiem droższych alkoholi. Ma być pierwszym wyborem.

Producenci win wocowych chcą zerwać z wizerunkiem taniego alkoholu Producenci win owocowych chcą zerwać z wizerunkiem taniego alkoholu znanym sprzed lat
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Kowalczyk

Wina owocowe wracają do łask Polaków. Producenci tych trunków zrywają z wizerunkiem tanich "siepaczy". Jak zauważa "Rzeczpospolita", zmiana ta wymiernie odbiła się na sprzedaży. W tym roku Polacy wydadzą na wina owocowe ponad 640 mln zł.

To o 6 proc. więcej niż w 2020 roku - wynika z danych Euromonitor International. Polacy kupią ich w tym roku ponad 80 mln litrów (dane obejmują zarówno zakupy w sklepach, jak i w knajpach). Wśród producentów win owocowych dominują polskie firmy. Jak zauważa "RZ" - wśród najpopularniejszych są także japońskie wina ze śliwek.

Wciąż najpopularniejsze są wina gronowe, ale owocowe trunki to już 10 proc. rynku win w Polsce. Produkcja win owocowych jest szczegółowo określona ustawowo. Ostatnia nowelizacja ustawy pochodzi z 2011 roku. Obecnie trwają prace nad kolejną.

Chaos w Wielkiej Brytanii. Polska już ma podobne problemy

Wybrane dla Ciebie