Trafiają do nas nawet z Rosji. Polska zalana tanimi ogórkami

Ogórki to często spotykany składnik wielu polskich dań. Na co dzień nie zastanawiamy się jednak nad tym, skąd pochodzą warzywa, które trafiają na polskie stoły. Tymczasem nasz kraj zalewają tony importowanych ogórków, a jednym z czołowych dostawców - co zadziwia - jest kraj Władimira Putina.

Polska importuje ogórki z RosjiImportowane ogórki w Polsce. Skąd je przywozimy?
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Krzysztof Ćwik
Aneta Polak
oprac.  Aneta Polak

Polacy kochają ogórki, nie tylko te kiszone. Dodajemy je do kanapek i sałatek, przygotowujemy pyszne przetwory. Choć wydawać by się mogło, że ogórki to polska specjalność, okazuje się, że nadal importujemy te warzywa na potęgę. Tylko w okresie od stycznia do kwietnia 2024 r. do Polski sprowadzono ponad 38 tys. ton ogórków.

Jak informuje portal warzywa.pl, powołując się na dane z Głównego Urzędu Statystycznego, w samym kwietniu import ogórków do Polski wyniósł prawie 5 tys. ton. Najwięcej, bo aż 1369,80 ton warzyw, dostarczyła nam Holandia.

Na drugim miejscu znalazła się Hiszpania, od której kupiliśmy 951,72 ton towaru. Niewiele mniej, konkretnie - 649,48 ton ogórków, sprowadziliśmy z Niemiec.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Warunki pracy w restauracji obok budowy w Międzyzdrojach

Na kolejnych miejscach znalazły się natomiast m.in.: Grecja, Rumunia, Belgia, Armenia i... Rosja. 

Okazuje się, że polscy handlowcy nadal chętnie sprowadzają warzywa z kraju Władimira Putina, choć mierzą się przez to z krytyką ze strony innych krajów UE. Jeśli chodzi o ilość ogórków, sprowadzanych do Polski w kwietniu, Rosja nie znalazła się na podium, ale uplasowała się w czołówce. W kwietniu br. z Rosji sprowadzono dokładnie 456,01 ton ogórków.

Taka liczba może zaskakiwać, ale - jak zauważa portal warzywa.pl - ostatecznie odnotowano spadek w porównaniu do marca, kiedy to z Rosji zaimportowano aż 1541,14 ton ogórków. Polscy producenci mają jednak nadzieję, że wkrótce warzywa z Rosji przestaną trafiać na polskie stoły.

W maju kraje Unii Europejskiej zdecydowały o podniesieniu ceł na zboża, nasiona oleiste i produkty pochodne, a także inne produkty sprowadzane z Rosji i Białorusi (na liście znalazły się również warzywa). To właśnie wyższe cła mają doprowadzić do zatrzymania importu na teren wspólnoty. Rozporządzenie Rady Unii Europejskiej weszło w życie 1 lipca 2024.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie odśnieżył auta. Młody kierowca potrącił pieszą
Nie odśnieżył auta. Młody kierowca potrącił pieszą
Siedział sam w lesie. Wypatrzyli go leśnicy. Dołączył do innych
Siedział sam w lesie. Wypatrzyli go leśnicy. Dołączył do innych
Leśnik pokazał nagranie. Takiego gościa się nie spodziewał
Leśnik pokazał nagranie. Takiego gościa się nie spodziewał
Co za sceny na kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Co za sceny na kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Leśnicy pokazali zdjęcie. Tak buszowała w śniegu
Leśnicy pokazali zdjęcie. Tak buszowała w śniegu
Dlatego Trump chce Grenlandii. Jakie minerały skrywa wyspa?
Dlatego Trump chce Grenlandii. Jakie minerały skrywa wyspa?
Gorzkie słowa księdza. Tak mówi o kolędzie. "Idę tylko tam, gdzie mnie chcą"
Gorzkie słowa księdza. Tak mówi o kolędzie. "Idę tylko tam, gdzie mnie chcą"
Taka studniówka w Kielcach. Pokaz jak z "Tańca z Gwiazdami"
Taka studniówka w Kielcach. Pokaz jak z "Tańca z Gwiazdami"
20-latka nie ma od tygodnia. Siostra napisała 3 zdania. "Nie bój się"
20-latka nie ma od tygodnia. Siostra napisała 3 zdania. "Nie bój się"
Pił benzynę. I jeszcze się nią oblał. Wstrząsające zdarzenie
Pił benzynę. I jeszcze się nią oblał. Wstrząsające zdarzenie
Szalikiem szyja owinięta. Policja liczy, że rozpoznasz delikwenta
Szalikiem szyja owinięta. Policja liczy, że rozpoznasz delikwenta
Schronisko musi zapłacić ponad 15 tys. zł za prąd. Proszą o wsparcie
Schronisko musi zapłacić ponad 15 tys. zł za prąd. Proszą o wsparcie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2