Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac.
Karolina Stankiewicz
|

Strasburger nie mógł uwierzyć. Finał "Familiady" przeszedł do historii

68
Podziel się

"Familiada" już od 27 lat jest źródłem rozrywki, ale i czerstwych żartów prowadzącego i zabawnych wpadek uczestników. Zdarzają się też nietypowe sytuacje. Do takiej doszło w 2005 r.

Strasburger nie mógł uwierzyć. Finał "Familiady" przeszedł do historii
Karol Strasburger prowadzi "Familiadę" od 1994 r. Tu na nagraniu z pamiętnego odcinka z 2005 roku (YouTube)
bETaSJSJ

Odcinek "Familiady" z 2005 roku do dziś jest hitem internetu. Trudno się dziwić, bo to, czego udało się dokonać jednemu z uczestników, robi ogromne wrażenie. Do finału tego odcinka dostała się rodzina Depów. Niestety, Kamil, który odpowiadał w pierwszej serii, miał wyjątkowego pecha. Udało mu się zebrać jedynie 5 punktów. Do wygranej brakowało aż 195 punktów.

Wtedy do akcji wkroczył pan Andrzej. Gdy usłyszał od Karola Strasburgera, że do wygranej brakuje aż 195 punktów, rzucił żartobliwie: "Bez problemu".

I rzeczywiście. Niemal wszystkie odpowiedzi, jakich udzielił pan Andrzej, były najwyżej punktowane. Udało mu się zdobyć 197 punktów i tym samym wygrać odcinek. A przy okazji przejść do historii programu.

bETaSJSL

Na koniec pan Andrzej zaczął tańczyć z radości, a jego ruchy do dziś bawią internautów.

Zobacz także: Nieprawdopodobny finał z 2005 roku

"Familiada", której gospodarzem jest Karol Strasburger, to drugi najdłużej emitowany teleturniej w polskiej telewizji. Zaraz za "Jeden z dziesięciu". Show, oparte na amerykańskim formacie "Family Feud", ma wielkie grono fanów. Wśród nich są też i tacy, którzy oglądają "Familiadę" głównie dla "sucharów" prowadzącego i kompromitujących wpadek uczestników.

bETaSJSR
Zobacz także: Karol Strasburger poucza: "Mówienie dowcipów wymaga dużego wyczucia"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bETaSJTm
Źródło:
WP Teleshow
KOMENTARZE
(68)
Peja
2 miesiące temu
Ludzie maja jeszcze mniejsze emerytury i cieszko na nie pracowali a pan strazburger mial lekka prace i ladne dochody mugl sobie oplacac wiekrze skladki to i emerytura bylaby kadna chcial luksusowo zyc to to teraz niech pobiduje
Anka
7 miesięcy temu
Te jego kawały są beznadziejne, ale już chyba ludzie się do nich przyzwyczaili ale szczyt głupoty w wydaniu Karola jest reklama keczupu i to dopiero jest perełka
Polak
7 miesięcy temu
Dałby sobie już spokój facet, bo przykro patrzeć na tą dziecinadę , a dowcipny jest jak globulka Z
bETaSJTn
gość
7 miesięcy temu
Bardzo lubię Familiadę i pana Karola. Często oglądam , działa odprężająco.
Tina
7 miesięcy temu
Niedziela bez mszy św. i familiady to nie niedziela
Krawiec
7 miesięcy temu
Pytanie główne:" ile cm obwodu pasa ma Rydzyk? Możesz się pomylić o pół metra.
Mia
7 miesięcy temu
Niech on już idzie na odpoczynek zasłużony
Lolo
7 miesięcy temu
Jeeezu,a kto ogląda jeszcze familiadę !!!??? Okropność,klimat tragiczny
Jacek
7 miesięcy temu
Niech bawi dziecko młody tata
antycep
7 miesięcy temu
odnoszę wrazenie ,ze Karol również nie potrafi opowiadac dowcipów...`nie jest do tego stworzony...to raczej aktor wodny ze specjalizacja stawową ...taki reumatyczny aktor a nie romantyczny
lipa
7 miesięcy temu
lipa
Kościelny
7 miesięcy temu
Ale on ma zdrowie tyle lat takie dyrdymaly gadać i prowadzić kłania się księga Guinnessa.
Helena
7 miesięcy temu
Teleturniej trochę sterowany zza kulis.
bETaSJTf
Janusz
7 miesięcy temu
Strasburger w reklamie keczupu uparcie powtarza "keczap" a przecież w naszym języku przyjęło się i funkcjonuje keczup . Może ktoś by go uświadomił .
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić