Bitka podczas IGRÓW. Była pod sceną. "Gaz, butelki, kamienie"
Nie milkną echa wydarzeń, do których doszło wczoraj (28 maja) podczas IGRÓW w Gliwicach. Juwenalia studentów Politechniki Śląskiej zostały przerwane przed czasem po zamieszkach, jakie wybuchły przy wejściach na teren koncertów. Sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli w godzinach wieczornych. Na miejsce skierowano dodatkowe siły policyjne.
Wiktoria, jedna z uczestniczek wydarzenia, opowiedziała o2.pl o tym, co działo się na terenie imprezy i w jej bezpośrednim sąsiedztwie.
My z koleżanką byłyśmy przy scenie, ale wiemy, że na bramkach leciały gazy pieprzowe (liczba mnoga, bo w ciągu paru minut widziałyśmy co najmniej cztery razy użyte), kamienie, szklane butelki i raz nawet coś jak fajerwerki. Ludzie napierający parę razy wyrwali bramki. Organizatorzy za długo zwlekali z odwołaniem wydarzenia – relacjonuje.
Jak dodaje, skutki działań przy wejściach odczuli również uczestnicy opuszczający teren juwenaliów.
Był moment, że ludzie wychodzący z IGRÓW oberwali przypadkiem gazem. Jedyne co, to przynajmniej dobrze, że ochrona chodziła też na terenie wydarzenia i można było ich zapytać o informacje. Ale wiele osób nawet nie było świadomych tego, co się działo przy bramkach. Potem przyjechała masa policji. Dzięki jednej pani z ochrony udało nam się wyjść bezpiecznie, ale moi znajomi, którzy wyszli 30 minut wcześniej, to prawie oberwali od ludzi z zamieszek – opowiada uczestniczka.
Problemy zaczęły się przy wejściach
Do najpoważniejszych incydentów doszło przy bramkach prowadzących na teren koncertów. Około godziny 20:00 służby porządkowe miały wstrzymać wpuszczanie kolejnych osób z powodu osiągnięcia limitu uczestników.
Decyzja wywołała frustrację oczekujących przed wejściami. Tłum zaczął napierać na bramki, a sytuacja szybko stała się trudna do opanowania. W internecie pojawiły się nagrania przedstawiające osoby próbujące dostać się na teren wydarzenia mimo ograniczeń, między innymi poprzez przeskakiwanie barierek.
Policja weszła do akcji
W związku z eskalacją napięcia na miejsce skierowano funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach. Wsparcia udzielili również policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Katowicach. Ich zadaniem było rozproszenie osób gromadzących się przy wejściach oraz przywrócenie porządku.
Wobec pogarszającej się sytuacji organizatorzy podjęli decyzję o zakończeniu wydarzenia. Około godziny 22:40 przerwano trwający występ, a niedługo później poinformowano uczestników o wstrzymaniu koncertów ze względów bezpieczeństwa.
Koniec koncertów. Malik Montana nie wystąpił
Kochani! Koncerty w dniu dzisiejszym 28.05.2026 zakończone. Z uwagi na Wasze bezpieczeństwo oraz bezpieczeństwo artystów koncerty z dnia dzisiejszego zostają odwołane. Uważajcie na siebie i Waszych bliskich! – przekazali organizatorzy.
W efekcie na scenie nie pojawił się między innymi planowany tego wieczoru Malik Montana.
Uczestnicy krytykują organizację wydarzenia
Po zakończeniu imprezy w mediach społecznościowych pojawiły się liczne głosy krytykujące organizację tegorocznych IGRÓW. Część studentów wskazywała na brak skutecznej kontroli liczby uczestników oraz niewystarczającą weryfikację osób wchodzących na teren wydarzenia. Według nich sprawdzanie legitymacji studenckich mogłoby ograniczyć liczbę osób i zmniejszyć tłok.
Pojawiały się również opinie dotyczące zmiany lokalizacji imprezy. Uczestnicy zwracali uwagę, że w poprzednich latach wydarzenie odbywało się na większym terenie lotniska, natomiast tegoroczna organizacja na Łące Igrowej mogła przyczynić się do powstania ścisku i problemów z przepustowością.