Sianecki nagle przerwał telefon do TVN24. Skierował swoje słowa do posłów PiS
W "Szkle kontaktowy" rozmowy telefoniczne z widzami są stałym elementem programu. W przeciągu 40 minut Prowadzący odbierają kilka telefonów i dywagują razem z dzwoniącymi osobami. Widz ma dokładnie 60 sekund, aby wypowiedzieć się na wizji. 14 listopada miał miejsce wyjątek, a wszystko za sprawą Tomasza Sianeckiego, który przerwał fance.
Źródło zdjęć: © TVN24