Spreparowane zwłoki w Warszawie. Światowa kontrowersja

1 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

Budząca ogromne kontrowersje, ale i zainteresowanie wystawa "Body worlds. The cycle of life" po raz pierwszy w historii zawitała do Warszawy.

2 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

Na wystawie zorganizowanej w stołecznym Pałacu Kultury i Nauki zaprezentowano ok. 150 "eksponatów". W większości są to wyplastynowane zwłoki ludzkie (tzn. usunięto z nich wodę i zakonserwowano specjalną miksturą), ale także te przedstawiające życie od najwcześniejszych stadiów (na zdj. dwunastotygodniowe dziecko).

3 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

Wystawa jest dziełem Niemca Gunthera von Hagensa, zajmującego się preparowaniem zwłok od kilkudziesięciu lat.

4 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

Co ciekawe - metoda plastynacji pozwala wejrzeć w głąb ludzkiego ciała i poznanie fizjologii w zakresie często bardziej wnikliwym niż podczas... sekcji zwłok.

5 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

- Takiego widoku nie znają nawet lekarze, bo zazwyczaj skupiają się na konkretnych partiach ciała albo operują już za pomocą robotów - organizatorzy przekonują o edukacyjnym aspekcie przedsięwzięcia.

6 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

- Ludzie są naprawdę ciekawi tego, co mają wewnątrz swoich ciał - przekonywał na otwarciu wystawy Rurik von Hagens, syn twórcy metody plastynacji.

7 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

- Możecie się nauczyć sami czegoś o sobie - przekonywał. Skąd preparatorzy biorą ciała do swoich wystaw? Według ich zapewnień te pochodzą tylko i wyłącznie od darczyńców, którzy nie dostają za to żadnej gratyfikacji finansowej.

8 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

Oprócz całych ciał można dokładnie przyjrzeć się poszczególnym narządom. Na zdjęciu płuca palacza i osoby niepalącej. Chyba nie trzeba tłumaczyć, które są które.

9 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

Splastynowane ciała często przedstawione są w ruchu charakterystycznym dla różnych dziedzin sportowych. To daje pojęcie o tym jak pracują nasze mięśnie.

10 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

Wystawa i "eksponaty" po plastynacji mogą być również użyteczne dla medyków. Podczas sekcji zwłok nie ma możliwości nałożenia na siebie kolejnych warstw ludzkiego ciała, tak jak to zostało wyodrębnione choćby na tym zdjęciu.

11 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

Niektórzy w wystawie von Hagensa dopatrują się również artystycznego wymiaru. Nie brakuje jednak kontrowersji: mamy przecież do czynienia z prawdziwymi ludzkimi ciałami, które tylko zostały pozbawione wody.

12 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

Pan Zbigniew Muszyński z Żar to jeden z Polaków, którzy postanowili zapisać swoje ciała po śmierci von Hagensom. Zostanie splastynowany.

13 z 13"Body worlds. The cycle of life" w Warszawie

Obraz
© o2.pl | Piotr Mieśnik

Twórca plastynacji Gunther von Hagens. Przez jednych odsądzany od czci i wiary, przez innych uwielbiany za stworzenie całkiem nowych możliwości medycynie.

Wybrane dla Ciebie