10-latek szukał pomocy na komisariacie. Kto odpowiada za horror chłopca?

10-latek od czterech lat przeżywał prawdziwy horror, który zgotował mu ojczym sadysta. Chłopiec w końcu nie wytrzymał i postanowił szukać pomocy na komisariacie w Luboniu pod Poznaniem. Sam poszedł na policję i opowiedział swoją dramatyczną historię. W programie TVN24 policjanci ze szczegółami opisali historię chłopca.

Dariusz Majewski - komendant komisariatu policji w Luboniu.Dariusz Majewski - komendant komisariatu policji w Luboniu.
Źródło zdjęć: © screen "Polska i Świat" TVN24

W magazynie "Polska i Świat" na TVN24 przybliżono dramatyczną historię 10-letniego chłopca, który od kilku lat był torturowany przez ojczyma w Luboniu pod Poznaniem. Chłopiec wykorzystał chwilę i uciekł na komisariat, by o wszystkim opowiedzieć policjantom.

Pukał przez szybę do komisariatu, dlatego podeszłam. Był bardzo smutny i roztrzęsiony, był w samych papciach, rozdartej koszulce - mówi sierż. Monika Korfany z Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu, w programie TVN24.

Policjantka od razu wiedziała, że sprawa jest bardzo poważna. 10-latek opowiedział, że nie chce wracać do domu, a kiedy z niego wychodził zostawił kartkę z informacją " nie wracam, uciekłem". Chłopiec przyznał się na policji, że jest głodny. Opowiedział, że sam nie mógł zaglądać do lodówki, bo ojczym wiązał mu ręce i kazał klęczeć.

Zapytałam się, czy chce coś zjeść, czy jest głodny. Chłopiec odparł, że tak, ponieważ w dniu wczorajszym gdy dostał karę od taty, mama przyniosła mu dwie skibki chleba i kubeczek wody. Na to tata wpadł i zabrał mu ten posiłek - opowiada sierż. Monika Korfanty w magazynie "Polska i Świat".

Policjantka wyjawiła także, że 10-latek nie mógł spać na łóżku, a gdy położył głowę na poduszce został pobity. Według sadystycznego ojczyma kary miały go uszlachetniać.

44-letni Robert H. został aresztowany. 10-latek trafił do placówki opiekuńczej w Kobylnicy. Zdaniem psychologa zeznania chłopca są spójne i prawdziwe. Matka 10-latka w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przyznała, że maż się nad nią znęcał. Kobiecie zabrano prawa rodzicielskie. O dalszym losie dziecka zadecyduje sąd rodzinny. Rodzinie odebrano także 4-letniego syna, który prawdopodobnie trafi do rodziny zastępczej.

44-letni Robert H., który ukończył psychologię obsesyjnie kontrolował każdy aspekt życia 10-letniego pasierba. Kazał mu pisać sprawozdania z tego co robił każdego dnia, podglądał go za pomocą kamery, ale przede wszystkim znęcał się psychicznie i fizycznie nad chłopcem.

Kiedy horror chłopca został nagłośniony komendant komisariatu policji w Luboniu Dariusz Majewski otrzymał wiele wiadomości od mieszkańców Lubonia z komentarzami w tej sprawie.

Zawinili wszyscy. My, dorośli, zawiedliśmy. Coś w tym musi być rzeczywiście - mówi Dariusz Majewski.

W magazynie TVN24 poproszono o komentarz w sprawie chłopca Jolantę Zmarzlik, która pomaga dzieciom - ofiarom przemocy. Specjalistka twierdzi, że w tym przypadku zawiniła nie tylko matka, która nie ochroniła chłopca, lecz także m.in. nauczyciele w szkole i ośrodek pomocy społecznej.

To jest wina nauczycieli w szkole, wina ośrodka pomocy społecznej, wina zespołu interdyscyplinarnego, który tam zawiadował niebieską kartą, że nikt nie przyjrzał się dostatecznie dobrze sytuacji tego dziecka - twierdzi Jolanta Zmarzlik z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Służby miały wiedzieć, że w domu panuje przemoc już od 2018 r. Wówczas pracownik MOPS zauważył ślady pobicia matki.

Biegły sądowy nie dopatrzył się potrzeby zastosowania daleko idących środków i sąd umorzył postępowanie - informuje Małgorzata Machalska, burmistrz miasta Luboń.

Oskarżenia o mobbing w nyskiej policji. Nowe fakty ws. policjantki

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pjongjang i Pekin zacieśniają sojusz. Silny sygnał dla Zachodu
Pjongjang i Pekin zacieśniają sojusz. Silny sygnał dla Zachodu
Wyniki Lotto 09.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 09.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Koczowisko pod Warszawą. Wójt Nadarzyna tłumaczy
Koczowisko pod Warszawą. Wójt Nadarzyna tłumaczy
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"