Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Ewelina Kolecka
|

11-latek uratował chorą babcię. Samodzielnie odwiózł ją do domu

26
Podziel się:

Starsza mieszkanka Indiany wyszła na spacer, w trakcie którego zaczęła się bardzo źle czuć. Jej 11-letni wnuk zauważył, że babcia wymaga natychmiastowej pomocy. Osobiście odwiózł seniorkę w bezpieczne miejsce. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

11-latek uratował chorą babcię. Samodzielnie odwiózł ją do domu
11-latek z Indiany uratował swoją chorą babcię (YouTube.com, 11Alive)

PJ Brewer-Laye i jego babcia Angela Brewer-Laye wybrali się na spacer. Babcia szła piechotą, a wnuk jechał obok na gokarcie. Jednak po przejściu ponad 2,4 km seniorka zaczęła czuć się coraz gorzej.

11-latek ze Stanów Zjednoczonych uratował chorą babcię

Angela Brewer-Laye miała problemy z widzeniem i silne zawroty głowy. Starsza pani czuła się na tyle źle, że musiała oprzeć się o znak drogowy. Nagle zauważyła nadjeżdżający Mercedes. Był to jej własny samochód, za kierownicą którego siedział PJ Brewer-Laye.

Oparłam się o znak stopu, nagle patrzę w prawo i widzę, jak mój samochód – mój Mercedes-Benz – jedzie w moim kierunku. Po prostu w spokojnym tempie zbliżał się do mnie. Zajrzałam do samochodu. To był on – to był PJ – wspominała seniorka w wywiadzie dla 11Alive.
Zobacz także: Zobacz też: Uratował tonącego mężczyznę. Pies ratownik z Wietnamu

Okazało się, że PJ Brewer-Laye, widząc złe samopoczucie babci, wrócił gokartem do jej domu. Tam przesiadł się w pojazd, którym mógłby odwieźć starszą panią w bezpieczne miejsce.

To dziecko ma zaledwie 11 lat i jeździ jak zawodowiec – chwaliła wnuka Angela Brewer-Laye w rozmowie z 11Alive.

Chłopiec odwiózł starszą panią z powrotem do domu. Na miejscu pomógł jej wysiąść, a następnie podał niezbędne leki i poczekał, aż poczuje się lepiej. Babcia była pod wrażeniem umiejętności wnuka, który zdołał wjechać na podwórko bez zahaczenia o krawężnik lub ściany garażu.

Nie wjechał na krawężnik, w trawę, nic. Wjechał na podjazd, do garażu i pomógł mi wysiąść z samochodu. Był spokojny i opanowany za kierownicą, nawet w sytuacji awaryjnej – cytuje Angelę Brewer-Laye "New York Post".

Angela Brewer-Laye przyznała, że chłopiec nauczył się prowadzić samochód od swojego dziadka. Starszy pan często prosił wnuka, aby przeparkował jego auto z jednego miejsca na podwórku w inne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(26)
cowasto
2 lata temu
Żaden wyczyn automatem każdy umie jeździć
🤣🤣🤣🤣🤣🤣
2 lata temu
U nas już by dożywotni zakaz prowadzenia dostał.
nygga
2 lata temu
pewnie juz od kilku lat kradnie fury to co...babci nie podwiezie? :)
Alejaja
2 lata temu
A to ci dopiero Paweł Jan pewnie drugi?!
brawo!
2 lata temu
BRAWO!
brawo!
2 lata temu
BRAWO!
fggf
2 lata temu
Hmm a czy po prostu nie mógł wziąć telefonu od babci i zadzwonić pod 911 i wezwać pomoc. A gdyby kogoś potrącił lub spowodował wypadek też by się cieszyła?
san
2 lata temu
Kolecka ogarnij wreszcie polską pisownię! Jest coś takiego jak deklinacja, składnia.
san
2 lata temu
Kolecka ogarnij wreszcie polską pisownię! Jest coś takiego jak deklinacja, składnia.
san
2 lata temu
Kolecka ogarnij wreszcie polską pisownię! Jest coś takiego jak deklinacja, składnia.
cooltygrysek
2 lata temu
I prawidłowo :-) Ja mając 9lat u wujostwa na wsi jeździłem kombajnem po polu i traktorami ciężkimi i traktowałem to jako super zabawę z pomocą wujostwu a także nie małym doświadczeniem w manewrowaniu, które przydało mi się do dnia dziś. Ja uważam że dziecko powinno zbierać doświadczenie od najmłodszych lat, moi synowie również jeździli pojazdami silnikowymi od 8lat życia także samochodem. To doświadczenie procentuje także tym że nabierają ogłady i nie świrują na drodze jak ich rówieśnicy. Dziś mając prawka i mój styl jazdy mogę powiedzieć że super kierowcy. A dzieciaki od sąsiada które nie miały kontaktu z pojazdami tak jak moi synowie jeżdżą jak potłuczeni ze strach na drogę wyjść.
Dany
2 lata temu
Jak miałem 5lat to jeździłem z ojcem traktorem po polu. Potem w podstawowe motorower Romet. Maluch w średniej na kurs prowojazdy poszedłem umiejąc jeździć samochodem i Rometem po mieście. Dobrze że dorośli uczą dzieci jeździć pod warunkiem aby tato nie miał dwóch promili we krwi.
Basia
2 lata temu
"Staruszka osłabła na " Ewelino, nie osłabiaj mnie!!!!!!
józek aGm
2 lata temu
myślę że dach musi być bez cienia odporny, na wymiar i jak chcesz sama nakładka... można być tak niesamowicie zafascynowanym... budzik
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić