Odebrał od seniorów 100 tys. zł. 33-latek w rękach policji
Małopolscy kryminalni rozbili kolejną grupę oszustów działających metodą "na wnuczka" i "na legendę". W ręce policjantów trafił 33-letni mężczyzna, który przewoził blisko 100 tysięcy złotych wyłudzonych od seniorów. To jednak niejedyny sukces funkcjonariuszy – w ostatnich dniach udało się uratować oszczędności mieszkańców m.in. Krakowa, Bochni i Dąbrowy Tarnowskiej.
Do kluczowego zatrzymania doszło w wyniku skoordynowanej akcji Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie, Biura Kryminalnego KGP oraz funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Policjanci ustalili, że na terenie Małopolski pojawił się mężczyzna wytypowany jako tzw. odbierak – osoba odpowiedzialna za zbieranie gotówki od zmanipulowanych wcześniej seniorów.
Z ustaleń śledczych wynikało, że mężczyzna odebrał pieniądze od dwóch starszych osób z terenu województwa podkarpackiego i kierował się taksówką przez Kraków w stronę Katowic.
Kryminalni z Wydziału ds. Przestępczości Przeciwko Mieniu KMP w Krakowie zlokalizowali i zatrzymali pojazd. Podczas przeszukania przy 33-latku znaleziono blisko 100 tysięcy złotych. Mężczyzna trafił do aresztu. Z ustaleń wynika, że w przeszłości działał już na terenie Krakowa i był powiązany z podobnymi przestępstwami w regionie.
To niejedyna udana akcja policjantów kryminalnych w ostatnim czasie. Do kolejnych udaremnionych prób oszustw doszło m.in. w Bochni, gdzie do starszego mężczyzny zadzwonił oszust podający się za pracownika banku. Przekonywał seniora, że jego pieniądze są zagrożone i musi natychmiast je wypłacić. Dzięki szybkiej wymianie informacji między KWP w Krakowie a komendą w Bochni funkcjonariusze natychmiast pojawili się u seniora, wyjaśniając mu, że padł ofiarą próby wyłudzenia.
Do niemal identycznej sytuacji doszło tego samego dnia w Krakowie. Tym razem oszust podawał się za policjanta, a dla uwiarygodnienia swojej historii sprawił, że seniorka widziała na ekranie telefonu zdjęcie funkcjonariusza. Przestępcy polecili jej m.in. zwiększenie limitów w banku i jednorazową wypłatę dużej gotówki. Policjanci zapobiegli przekazaniu pieniędzy, wyjaśnili kobiecie mechanizm działania oszustów i przekazali ją pod opiekę rodziny.
Z kolei w Dąbrowie Tarnowskiej przestępcy podszywali się pod adwokata. Przekonywali seniorów, że ich wnuczka potrąciła ciężarną kobietę na przejściu dla pieszych i konieczne jest natychmiastowe przekazanie pieniędzy, aby uniknąć poważnych konsekwencji prawnych. Dzięki skoordynowanym działaniom policji i w tym przypadku udaremniono przekazanie gotówki.
Policja apeluje o rozsądek i czujność
Funkcjonariusze podkreślają, że oszuści celowo wywołują u swoich ofiar strach i presję czasu, aby uniemożliwić im chłodną ocenę sytuacji oraz zweryfikowanie przekazywanych informacji.
Kluczowe znaczenie ma pamiętanie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Ani policjanci, ani pracownicy banków nigdy nie proszą telefonicznie o przekazywanie pieniędzy, wypłatę oszczędności czy podawanie danych logowania. W przypadku otrzymania jakiegokolwiek podejrzanego telefonu należy jak najszybciej rozłączyć się, samodzielnie skontaktować z bliskimi i w razie potrzeby powiadomić policję pod numerem alarmowym 112.
Najbardziej interesują mnie tematy społeczne oraz te związane z biznesem. Pracę w mediach zaczynałam w "Super Expressie". Od prawie czterech lat jestem związana z redakcją o2.pl i Grupą Wirtualna Polska. Moją największą pasją są podróże - zarówno po Polsce, jak i po odległych zakątkach świata. Od niedawna sporo wolnego czasu poświęcam na szukanie ogrodowych inspiracji (również w trakcie wojaży) i tworzenie własnego ogrodu.