114 lat od zatonięcia Titanica. "Niezatapialnym" statkiem płynęli Polacy
W nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku zatonął Titanic. Na jego pokładzie byli pasażerowie z Polski, a także urodzeni na ziemiach polskich. Wśród nich m.in. Leah Aks czy prababka Anny Marii Jopek. Ich losy to część wielkiej historii emigracji i dramatów sprzed ponad wieku.
Rejs Titanica był dla wielu podróżą po lepsze życie. Wśród ponad 2200 pasażerów znajdowali się emigranci z terenów dzisiejszej Polski – głównie z zaboru rosyjskiego i austro-węgierskiego. Szacuje się, że osób o polskich korzeniach mogło być około 60–70, choć dokładne dane są trudne do ustalenia, bo często figurowali w dokumentach jako obywatele państw zaborczych.
114 lat od zatonięcia Titanica. Na pokładzie byli Polacy oraz osoby urodzone na ziemiach polskich
Jedną z najlepiej udokumentowanych historii jest los Leah Aks, urodzonej jako Lea Szacht w okolicach Warszawy. Na pokład weszła z rodziną, uciekając przed biedą i prześladowaniami. Katastrofę przeżyła, jednak straciła męża. Jej historia stała się symbolem tragedii rozdzielonych rodzin, których tej nocy były setki.
Wśród pasażerów była także prababka Anny Marii Jopek. Ta rodzinna opowieść, przekazywana przez lata, pokazuje, jak blisko wielkiej historii znajdowali się przodkowie współczesnych Polaków. Kobieta ocalała z katastrofy, co czyni ten wątek jednym z najbardziej niezwykłych polskich śladów na Titanicu.
Nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Wśród ofiar byli m.in. Józef Cygler oraz liczni emigranci podróżujący w trzeciej klasie. To właśnie oni stanowili większość pasażerów z ziem polskich – ludzie, którzy sprzedali cały dobytek, by spróbować nowego życia w Stanach Zjednoczonych. Ograniczony dostęp do informacji i łodzi ratunkowych sprawił, że ich szanse na przeżycie były minimalne.
Jednym z dramatycznych przykładów są losy Anny i Jana Malców. Katastrofa rozdzieliła małżeństwo – on zginął, ona przeżyła. Takie historie najlepiej oddają skalę tragedii i przypadkowość losu, jaka rozgrywała się w lodowatych wodach Atlantyku.
Ciekawostką pozostaje fakt, że wielu emigrantów z ziem polskich zmieniało nazwiska jeszcze przed podróżą lub już po przybyciu do Ameryki. To dziś utrudnia historykom pełne odtworzenie listy polskich pasażerów. Mimo to kolejne badania i publikacje pozwalają stopniowo odkrywać ich historie.