19-latek poinformował policję, że zabił 35-latkę. Czy był poczytalny?

Już rok minął od tragicznej śmierci 35-letniej Anny N. Kobieta miała zostać zamordowana przez swojego 19-letniego znajomego Kacpra K. Biegli przebadali mężczyznę, ale do tej pory nie przekazano odpowiedzi na kluczowe pytanie. Chodzi o jego poczytalność w chwili zdarzenia.

Zdjęcie poglądoweZdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Getty Images | ROBERT N

10 września 2022 roku w Przemyślu doszło do tragedii. W godzinach porannych (około 3:00) Kacper K. skontaktował się z policją i wyznał, że... zabił kobietę. Jednocześnie wskazał, gdzie znajduje się jej ciało.

Funkcjonariusze przyjechali do miejsca, w którym mężczyzna się znajdował, po czym udał się on z funkcjonariuszami policji do mieszkania, w którym doszło do zgonu kobiety - mówiła w rozmowie z "Super Expressem" Beata Starzecka z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze ujrzeli koszmarny widok. Na stole leżał zakrwawiony nóż, natomiast ciało kobiety ubrane było tylko częściowo. Od pasa w dół była naga.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zalane wioski w Grecji. Ponad 800 ewakuowanych osób

Czy przestępstwo miało charakter seksualny? Prokurator Starzecka przekazywała, że taka wersja będzie badana, ale jednocześnie zaznaczała, że zebrane dowody na to nie wskazują.

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu prowadzi śledztwo, w którym Kacprowi K. został przedstawiony zarzut zabójstwa. Na razie materiał dowodowy nie wskazuje na to, by podejrzany stosował przemoc, która nosiłaby miano przemocy seksualnej wobec pokrzywdzonej - podkreślała.

Co się dzieje z Kacprem K.?

Po tym koszmarnym zdarzeniu 19-latek trafił do aresztu, gdzie przebywa do dziś. Z ustaleń "Super Expressu" wynika, że Kacper K. oraz zamordowana Anna się znali. Nie wiadomo, jakie relacje ich łączyły.

Beata Starzecka-Skrzypiec przyznała, że Kacper K. został przebadany przez biegłych pod kątem poczytalności w chwili popełnianego czynu, ale nie ma jeszcze opinii biegłych w tej sprawie, a póki jej nie będzie, nie można postawić zarzutów wobec podejrzanego i skierować aktu oskarżenia do sądu - wyjaśnia dziennik.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Efekt pracy poszedł w przysłowiowy piach". Pokazali zdjęcia z Krakowa
"Efekt pracy poszedł w przysłowiowy piach". Pokazali zdjęcia z Krakowa
Liczą na cud. Nowe wieści ws. humbaka Timmy'ego
Liczą na cud. Nowe wieści ws. humbaka Timmy'ego
Dziecko w oknie życia w Goleniowie. Zostawiono przy nim karteczkę
Dziecko w oknie życia w Goleniowie. Zostawiono przy nim karteczkę
Groźny wypadek w Szczecinie. Auto wjechało w zakład pogrzebowy
Groźny wypadek w Szczecinie. Auto wjechało w zakład pogrzebowy
Straszne, co robiła dzieciom. Przedszkolanka z Bydgoszczy usłyszała wyrok
Straszne, co robiła dzieciom. Przedszkolanka z Bydgoszczy usłyszała wyrok
Kurier spojrzał na kartkę i nie dowierzał. "Wyłącznie wykształcenie magisterskie"
Kurier spojrzał na kartkę i nie dowierzał. "Wyłącznie wykształcenie magisterskie"
"Jego zachowanie było irracjonalne". Nastolatek pod wpływem fentanylu
"Jego zachowanie było irracjonalne". Nastolatek pod wpływem fentanylu
Eksplozja w Maniowach. "Straciliśmy centrum życia naszego klubu"
Eksplozja w Maniowach. "Straciliśmy centrum życia naszego klubu"
Kartka na grobie szanowanych cukierników. Jest finał akcji
Kartka na grobie szanowanych cukierników. Jest finał akcji
Rzucił się na niego amstaff. Fibo walczył o życie. Przekazali nowe wieści
Rzucił się na niego amstaff. Fibo walczył o życie. Przekazali nowe wieści
Skandaliczne zachowanie Polaka w samolocie. Nie wyleciał na Sycylię
Skandaliczne zachowanie Polaka w samolocie. Nie wyleciał na Sycylię
Ukrainka chciała sprzedać dziecko. Takiej kwoty zażądała
Ukrainka chciała sprzedać dziecko. Takiej kwoty zażądała