20-latek próbował uciec przed policją ciągnikiem rolniczym, jednak jego desperacka eskapada zakończyła się w rzece. Mężczyzna został zatrzymany i czeka go rozprawa sądowa.
Młody mężczyzna jechał ciągnikiem rolniczym. Policja z Zambrowa (woj. podlaskie) dostała zgłoszenie o jego podejrzanym zachowaniu i chciała go zatrzymać do kontroli. 20-latek jednak nie zatrzymał się i zaczął uciekać.
Zjechał z drogi krajowej nr 63 i wjechał na pole. Policjanci ruszyli za nim. Ucieczka skończyła się przy rzece – mężczyzna wjechał ciągnikiem do wody. Silnik zgasł i pojazd zatrzymał się w rzece.
Policjanci szybko go zatrzymali. Mężczyzna tłumaczył, że tylko wybrał się na przejażdżkę. Spędził noc w areszcie. Następnego dnia usłyszał zarzuty za niezatrzymanie się do kontroli oraz za prowadzenie pojazdu mimo obowiązujących zakazów. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Dziennikarz specjalizujący się w tematyce biznesowej, sportowej i wojennej. Z mediami związany od 2011 roku, publikował m.in. w WP SportoweFakty, a obecnie w o2.pl. W swoich tekstach łączy analizę trendów internetowych z przystępnym językiem i wyczuciem społecznych nastrojów. Dziennikarz z zamiłowania, który nie boi się trudnych tematów. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, który po pracy lubi dobrą książkę oraz film. Kontakt: jakub.artych@grupaw.pl.